Kompendium wiedzy o neurofeedbacku cz. 2

You are currently viewing Kompendium wiedzy o neurofeedbacku cz. 2

Wyobraź sobie grę, w której nie ma myszki, joysticka, klawiatury ani żadnych padów. Jesteś tylko ty i monitor przed tobą. Elementy pojawiające się na ekranie są sterowane siłą twojego umysłu. A ty zbierasz punkty koncentracji, uważności i rozluźnienia. Czym jest neurofeedback i dlaczego warto skorzystać z tego rodzaju treningu mózgu? Zapraszam do lektury drugiej części artykułu.

Przeczytaj również pierwszą część artykułu: Kompendium wiedzy o neurofeedbacku cz. 1.

 

Fale mózgowe

Każda nasza myśl, obraz, jaki pojawia się w głowie, dźwięki, które słyszymy i wszelkie bodźce odbierane z zewnętrznego lub wewnętrznego świata mają fizyczny wpływ na nasze fale mózgowe, czyli czynność mózgu. A to przekłada się na reakcje, zachowania i rodzaj interakcji z otoczeniem. „Okablowanie” umysłu tworzymy zatem codziennie poprzez każdą powtarzaną myśl, emocję i aktywność. Poznanie podstawowych informacji na ich temat zwiększa świadomość tego, co się w danym momencie z nami dzieje. Ta wiedza przydaje się również w czasie treningów neurofeedbacku – tak, by jeszcze lepiej poznać siebie. Bo jedną z wielu zalet takich treningów jest to, że możemy się nauczyć łatwo rozpoznawać, kiedy funkcjonujemy na danym rodzaju fal, dzięki czemu możemy działać bardziej efektywnie, poprzez lepsze „dogadanie się” ze swoim umysłem.

Delta

Pomyśl przez chwilę o tym przyjemnym momencie, gdy kładziesz się spać i odpływasz w ramiona Morfeusza. W końcu zapadasz w głęboki i regenerujący sen. Twoja świadomość przenosi się jakby do innego wymiaru, do świata snów. To właśnie wtedy wykres fal mózgowych wskazywałby na częstotliwości delta. To czas, gdy zachodzi rekonsolidacja pamięci oraz integracja doświadczeń z minionego dnia. Hipokamp – struktura odpowiedzialna za pamięć „decyduje”, co warto przenieść do pamięci długotrwałej, czyli zachować, a czego się pozbyć. I tak jak występowanie tych fal (w przedziale 0,5-4 Hz) w trybie snu są bardzo pożądane, tak, gdy pojawiają się w trybie dziennej aktywności, mogą już wskazywać na pewnego rodzaju odstępstwa „od normy”, co z pewnością warto sprawdzić.

Beta

A teraz przenieś się mentalnie do codzienności, gdzie jesteś na wysokich obrotach, analizujesz raport w pracy lub aktywnie się uczysz do egzaminu. Jest inaczej, prawda? Od razu można odczuć różnicę. Funkcjonujemy wówczas na tzn. falach beta – wysokich lub niskich – w zależności od stopnia aktywności umysłowej, jaką wykorzystujemy. I tak jak niskie fale beta umożliwiają nam wykonywanie zadań, czujne działanie czy logiczne myślenie, tak już te wysokie fale beta, zwłaszcza utrzymujące się przez dłuższy czas, mogą być przyczyną (i jednocześnie objawem) stresu, podwyższonego ciśnienia i napięcia mięśniowego. Dlatego dobrze, by nauczyć się trzymać fale beta pod kontrolą i dawać głowie odpocząć, gdy tego potrzebuje.

Alfa

A teraz przypomnij sobie taki przyjemny stan, w którym tryskałeś pomysłami, czułeś ogrom inspiracji i pomysłów. Być może byłeś w tzn. stanie flow, w czasie którego czułeś się tak pochłonięty zadaniem, że straciłeś poczucie czasu. Za te momenty, w których zatracamy się w jakieś czynności bez pamięci to fale alfa – czyli wzorce mózgowe odpowiadające za kreatywność i wyobraźnię. Mówi się o nich, że to fale artystów. Bo rzeczywiście wtedy nasza zdolność do wizualizacji, twórczości oraz kontaktu z intuicją wzrasta. Są to fale związane z odprężeniem i przyjemnym stanem.

Theta

A teraz pomyśl przez chwilę o czasie, w którym czułeś się w pełni odprężony, gdy nic cię nie goniło, ciało było całkowicie zrelaksowane, a umysł odpoczywał od myśli. Być może był to stan medytacji, hipnozy, relaksacji lub błogiego wylegiwania się na ciepłej plaży. To właśnie w takich okolicznościach nasz mózg operuje na falach theta – czyli częstotliwościach związanych z głębokim spokojem oraz pełnym dostępem do naszej podświadomości. To wzorce pojawiające się właśnie w czasie medytacji, hipnozy, głębokiego skupienia na jednej rzeczy lub czynności (np. oddechu). W tym stanie mamy dostęp do swojego wnętrza, nieszablonowych rozwiązań, które wypływają z nas samych, poszerza się nasza perspektywa i można poczuć prawdziwy spokój, a nawet połączenie. Prawdopodobnie mnisi buddyjscy doznają tego stanu częściej niż „zwykli śmiertelnicy”. I znowu – mimo że taki stan brzmi rewelacyjnie – to jednak warto mieć świadomość, kiedy i jak go wykorzystywać dla własnych korzyści. Zwłaszcza gdy takie stany pojawiają się spontanicznie w momentach, które nie są do tego wskazane (np. gdy dekoncentrujesz się, wzrok rozmywa się, a ty jesteś na ważnym biznesowym spotkaniu, na którym powinieneś się uważnie skoncentrować).

Efekty neurofeedbacku

Wśród korzyści z praktykowania treningów neurofeedbacku wyliczyć można zwiększenie motywacji, koncentracji, kreatywności, lepszą samoregulację myśli i emocji, łatwiejsze kontakty z innymi ludźmi. Wraz ze wzrostem skupienia, wzmacniamy nasze poczucie sprawczości i chęci do działania. To z kolei przekłada się na większą pewność siebie i samoakceptację. Dzięki nauce świadomego obniżania napięcia z ciała stajemy się bardziej odprężeni, zwiększa się ilość energii dostępnej dla nas w ciągu dnia i łatwiej jest nam zarówno zmotywować się do pracy, jak i nauczyć regularnie odpoczywać. To wszystko przekłada się na lepszy nastrój i większą elastyczność w jego regulacji.

6 wskazówek, jak przygotować się do treningów neurofeedbacku?

Same treningi neurofeedbacku nie wymagają konkretnego przygotowania, ale planując ich rozpoczęcie, warto wziąć pod uwagę kilka aspektów:

  • Liczba treningów jest dobierana w zależności od potrzeby i finansowych możliwości (można odbyć pojedynczy trening lub np. pakiet 5, 10 albo 20 spotkań), ważne, by mieć na nie przestrzeń i dogodny dojazd.
  • Poleca się utrzymywanie regularności w treningach – zwykle optymalnie to 2-3 treningi w ciągu tygodnia.
  • Na każdą sesję trzeba zarezerwować około 60 minut. Zatem przykładowo na pakiet 20 treningów należy przeznaczyć około 2-3 miesięcy.
  • Treningi można odbywać o stałych lub zmiennych porach, poleca się jednak mieć wypoczęty, świeży umysł, ponieważ treningi neurofeedbacku wiążą się jednak z pewnym wysiłkiem intelektualnym.
  • W kwestiach logistycznych dobrze jest wybrać miejsce, do którego mamy dobry i nie za długi dojazd, aby potencjalne utrudnienia nie stanowiły wymówki do zaniedbania treningów.
  • W naturalny sposób dobrze zbalansowana dieta, odpowiednie nawodnienie i regularny ruch będą bardzo sprzyjały treningom, dlatego to przy okazji świetny czas, by postawić na swoją odnowę – zarówno fizyczną, jak i psychiczną, i zadbać o siebie dobrze.

Dobre nastawienie podczas praktykowania neurofeedbacku

Odpowiednie nastawienie to absolutna podstawa. Myślę, że gdybym podeszła do treningów jako przykrego obowiązku, z nudnymi, niezbyt interaktywnymi, powtarzającymi się grami, nie miałabym ani chęci, ani motywacji do regularnych ćwiczeń. Natomiast gdy do każdej sesji podchodzi się jak do czystej karty, z otwartością i ciekawością, co nowego przyniesie, można otworzyć się na bardzo dużo. Dobre pytania, które pomagają się tak nastroić, ale także wydobywać więcej z tego procesu to np.:

  • Co teraz spowodowało ten nagły wzrost napięcia w ciele?
  • Jak je mogę obniżyć w tej chwili?
  • W jakich sytuacjach gubię koncentrację i uważność?
  • Co pomaga mi ją utrzymać, a co przeszkadza?
  • Skąd naszła mnie nagła senność?
  • Jak mogę sobie w tej chwili poradzić ze zmęczeniem?
  • Jak mogę dostosować oddech, by poczuć się bardziej ożywiona lub skoncentrowana?
  • W którym miejscu w ciele mogę teraz obniżyć napięcie?

Neurofeedback a praktyki wdzięczności i uważaności

Eksperymentowanie i słuchanie siebie to oczywiście najlepsze podejście do tego procesu. Jest on o tyle fascynujący, że dosłownie w czasie rzeczywistym mamy możliwość zauważenia i przyjrzenia się tym na pozór drobnym zmianom, których odzwierciedlenia natychmiast widać na wykresach, o czym również na bieżąco jest się informowanym przez specjalistę. To też wyjątkowe okoliczności do praktykowania uważności i wdzięczności. Miałam okazję „na własnej skórze” przekonać się o ich dobroczynnym wpływie na organizm. Pokazało mi to – czarno na białym – że możemy w pewien sposób stać się odzwierciedleniem swoich odczuć i myśli oraz że te odczucia i myśli są bardzo zależne od naszej subiektywnej interpretacji napływających bodźców. Dlatego treningi neurofeedbacku były dla mnie nie tylko siłownią do ćwiczenia skupienia i koncentracji, ale także przestrzenią do aktywnego praktykowania medytacji i mindfulnessu.

Maksymalizacja efektów neurofeedbacku

Dla osób, które lubią z zaangażowaniem rozpoczynać nowe projekty, polecam, by zapisywać swoje refleksje po każdym treningu neurofeedbacku. W ten sposób można dostrzec jeszcze więcej pojawiających się zmian.

  1. Zapisanie osobistego celu, do którego chcesz dążyć oraz swojej motywacji może być skuteczną „kotwicą” na momenty, w których być może motywacja do treningów będzie trochę mniejsza. W końcu wiesz, po co to robisz i co chcesz osiągnąć.
  2. Skontrastowanie początkowych objawów wraz ze stopniem ich nasilenia z efektami końcowymi to dobry sposób na zmierzenie progresu.

A zapisanie pojawiających się pytań lub refleksji, może być cenne, by pamiętać o tematach wartych przedyskutowania na kolejnej sesji.

Nieoczekiwane korzyści z treningów neurofeedbacku

Oprócz wspomnianych wcześniej rezultatów, w czasie moich treningów dowiedziałam się, że te nieregularne wzorce fal, które się u mnie pojawiają, są bardzo typowe dla dorosłych osób z ADHD. Był to dla mnie ważny trop, nowy początek, czas, w którym zaczęłam lepiej rozumieć siebie i wszelkie „odstępstwa od normy”, których doświadczałam od czasów szkolnych. Gdyby nie treningi, nawet bym nie pomyślała o tym, że wiele różnych – utrudniających życie – objawów mogło być spowodowanych właśnie tym. Dało mi to dużo zrozumienia i ukojenia.

Neurofeedback a neuroróżnorodność

W obecnych czasach są ludzie, którzy krytycznie patrzą na rosnący trend i „modę” na ADHD. Myślę jednak, że coś tak źródłowego, jak naturalnie występujące wzorce fal mózgowych to dosyć mocny dowód w kierunku trafniejszej diagnostyki. Bardzo wiele osób zmaga się z atypowym przetwarzaniem bodźców przez układ nerwowy, zarówno dzieci, jak i dorośli. Doświadczywszy treningów neurofeedbacku na sobie, mogę z czystym sumieniem polecić je każdemu, kto ma chęć i potrzebę nauczenia się bardziej świadomej pracy ze swoim umysłem.

Inwestycja w neurofeedback

Standardowo do trwałych efektów potrzebnych jest około 20 treningów. Ceny na rynku kształtują się podobnie – koszt jednego treningu to mniej więcej 100 zł. Do tego potrzebne jest zrobienie badania – mapowania mózgu – przed treningami oraz po nich, co pozwala sprawdzić efekty. Koszt takiego badania to około 150 zł. Zatem całościowa inwestycja wynosi około 2300 zł. Czy to dużo? Zależy, jak się na to patrzy. Dla mnie to było spełnienie marzenia, możliwość poznania siebie lepiej oraz wpłynięcia na różne aspekt życia, które mnie blokowały i w stopniu znacznym utrudniały funkcjonowanie, naukę, pracę oraz trzymanie stresu i emocji na wodzy. Czy ta kwota jest warta nawet potencjalnych efektów? Dla mnie tak! Poza tym ktoś kiedyś powiedział, że najlepsza inwestycja to inwestycja w siebie. Zgadzam się z tym w 100%. Co jest bowiem bardziej cennego od własnego dobrostanu?

Katarzyna Dobrosielska

Autorka: Katarzyna Dobrosielska – trenerka rozwoju i samoświadomości, Master Hipnozy i Hipnoterapii, członkini Polskiego Instytutu Hipnozy i Hipnoterapii Transpersonalnej, Master NLP, coach. Pracuje z ludźmi pragnącymi odczuć realną zmianę w życiu. Jej misją jest inspirowanie do dobrych zmian i pomoc w tworzeniu dobrostanu.

Miejsce w sieci:

Redakcja e-Wenus.pl

Wyjątkowy cyfrowy magazyn i najlepszy kobiecy portal e-Wenus.pl tworzony jest przez kobiety i dla kobiet. Magazyn o współczesnym świecie widziany oczami kobiet porusza istotne dla nich tematy. Naszymi czytelniczkami są kobiety nowoczesne, czyli:
  • Przedsiębiorcze Polki prowadzące własne firmy i działalność nierejestrowaną, a także te pracujące na etacie.
  • Mamy poświęcające się macierzyństwu lub łączące pracę zawodową z wychowywaniem dzieci.
  • Kobiety niezależne i singielki, które mają odwagę żyć według własnych zasad.
Chcemy być inspiracją dla innych kobiet dzielić się poradami na wiele życiowych kwestii i zachęcać do rozwoju w każdej dziedzinie życia. Piszemy o wydarzeniach i książkach dla kobiet, a także o finansach, stylu życia, pracy i biznesie, hobby, ezoteryce, rozwoju osobistym, modzie, urodzie, zdrowiu, zakupach, kulturze, wnętrzach i kobiecych pasjach jak np. w cyklu artykułów pt. Pasjonatki.