Świadomość tego, że istniejesz, że oddychasz, że żyjesz, jest bardzo ulotna. W dzisiejszych czasach, dobie pędu, pośpiechu i chaosu, bardzo łatwo jest wpaść w wir niedorzecznych spraw, obowiązków, wyimaginowanych potrzeb i całkowicie się w nich zatracić. Jeśli tak masz, to najwyższa pora powiedzieć sobie STOP, zatrzymać się, rozejrzeć wokół i uświadomić sobie, że przecież to nie świat goni, bo nie ma nóg. To Twój umysł nakręca wszystko! To Twoja głowa nie pozwala Ci zwolnić i odpocząć! Świat jest dzisiaj pełen „wypełniaczy czasu”, technicznych pokus, przy czym automatycznie uczysz się zbędnych nawyków. Ale czy tego chcesz?
Ile razy słyszałaś ze swoich ust „nie mam czasu”, „ciągle o czymś zapominam”, „mam za dużo spraw na głowie”, „jak to ogarnąć”. Gdzie w tym wszystkim jesteś TY? Jak masz poznać siebie? Jak zauważyć siebie w ogromie spraw do załatwienia?
Spis treści
Od czego zacząć?
Wyobraź sobie, że idziesz ulicą do pracy. Jest piękny słoneczny poranek. W ręku trzymasz świeżo kupioną kawę w pobliskim bistro. Słońce ogrzewa Ci twarz, a ptaki śpiewają cudne melodie. Nagle z prawej strony miga Ci w oku jakiś przedmiot w Twoim ulubionym kolorze. Spoglądasz na zegarek i widzisz, że już nie masz czasu, by się cofnąć i zobaczyć, cóż to takiego było. Postanawiasz, że po południu to sprawdzisz. W trakcie pracy zapominasz o całej sytuacji — kompletnie wylatuje Ci z głowy to, co zaplanowałaś.
Podobnie jest w życiu
Masz momenty, kiedy coś zabłyśnie w Twojej świadomości, że jesteś ciekawa siebie, że pragniesz się czegoś dowiedzieć, że zaskoczona jesteś jakąś swoją reakcją. Co wtedy robisz? Pomimo że uchyliłaś drzwi swojemu zainteresowaniu, w natłoku obowiązków czy spraw do załatwienia odsuwasz zajrzenie w głąb siebie na później i zwyczajnie zapominasz. Dopóki nie powiesz sobie: „STOP”, całe Twoje życie będzie jedną wielką migawką. Na początek zatrzymaj się na minutę, potem na pięć, a następnie na piętnaście minut. Zacznij obserwować siebie i zaspokajać swoją ciekawość. Gwarantuję, że zaczniesz odkrywać niebywałe rzeczy i niejednokrotnie będziesz zdziwiona, ucieszona, zasmucona, wściekła lub dumna. Jeśli jesteś teraz ze mną, to zrobiłaś już ten pierwszy, najważniejszy krok. Mam nadzieję, że podjęłaś decyzję o zaopiekowaniu się sobą i ruszeniu naprzód, do pięknej przyszłości z miłością do samej siebie.
Jak pokochać siebie?
Zauważenie siebie, to pierwszy, niezbędny krok do tego, aby najpierw zaakceptować, potem polubić, a w końcu pokochać siebie. Jestem, czuję, myślę – to początek pięknej drogi do poznania siebie, bo jak można pokochać kogoś, kogo się w ogóle nie zna? Zajrzyj również do artykułu pt.: Jakby to było być Królową Życia?
Umów się na randkę sama ze sobą i porozmawiaj szczerze i uczciwie o swoich potrzebach, nawykach, zainteresowaniach, wadach i zaletach. Przeanalizuj, co lubisz, a czego nie. Odpowiedz na kilka trudnych pytań. Odpowiedzi mogą Cię zadziwić. Być może zadziwi Cię także brak odpowiedzi, niewiedza na tematy, o których byłaś przekonana, że wszystko wiesz.
Poniżej znajdziesz „arkusz zdań niedokończonych”. Zadziwiaj siebie jak najwięcej i jak najczęściej. Bądź ciekawa siebie tak bardzo, jak wyśnionego rycerza na białym koniu, o którym chcesz wszystko wiedzieć. Uwierz mi, proszę, ciekawość to NIE pierwszy stopień do piekła, to pierwszy krok do samoświadomości i pokochania siebie.
Arkusz zdań niedokończonych
- Cenię u siebie…
- Cenię u innych…
- Podoba mi się u siebie…
- Miłość to…
- Przyjaźń to…
- Najbardziej motywuje mnie…
- Najbardziej satysfakcjonuje mnie…
- Jestem dumna, gdy…
- W pracy jestem…
- W domu jestem…
- Najbardziej lubię…
- Nigdy nie zrezygnuję…
- Najważniejsze dla mnie jest…
- Brakuje mi…
- Marzę o…

Weronika Socha: socjolog, coach zdrowia i żywienia, terapeuta uzależnień, psychoonkolog. Pomagam w budowaniu asertywności, duchowości i niezależności finansowej.

- Facebook: Weronika Socha – Gabinet Terapeutyczny Wiedźmuchy
- YouTube: Weronika Socha

