Czy zwykła klamka może być dziełem sztuki? Weronika Malicka – założycielka marki Nuskat – w cyklu „Pasjonatki” udowadnia, że tak. W rozmowie opowiada, jak zrodził się pomysł na luksusowe uchwyty z mosiądzu z drugiego obiegu, dlaczego każdy projekt powstaje jak biżuteria oraz jaką rolę estetyczną i emocjonalną pełni klamka w codziennym życiu domu. To historia o pasji, rzemiośle i tworzeniu produktów, które towarzyszą przez pokolenia.
Spis treści
Co zainspirowało Cię do stworzenia marki Nuskat i dlaczego akurat klamki?
Pomysł na markę powstał wtedy, kiedy sama robiłam remont swojego mieszkania. Bardzo cenię produkty, które są niezaprzeczalnie jakościowe, ale też piękne. Nawet nie wiesz, jaki czułam zawód, kiedy do pięknych wybranych przeze mnie drzwi nie mogłam dobrać klamki! Produktów była masa, ale wydawały mi się nieproporcjonalne, czasem wybujałe przez swoje fantazyjne kształty. A ja szukałam czegoś, co będzie jak wełniany, prosty garnitur, a nie krzykliwa koszulka z ogromnym Logo i w stu kolorach. W końcu zamówiłam od dobrego producenta, a po kilku miesiącach zdarła się farba. Pomyślałam, że nie może tak być, że pozornie tak prosty produkt, jak klamka, nie spełnia podstawowych wymagań.
Czy jakiś konkretny moment – np. remont czy wizualna potrzeba – zapoczątkował ideę, by “uczynić klamkę małym dziełem sztuki”?
Małe dzieła sztuki mają swoją genezę wtedy, kiedy pierwszy raz pojechałam odwiedzić nasz warsztat produkcyjny. Zobaczyłam przepiękne, maleńkie uchwyty, tak dopracowane, jak biżuteria. Wtedy totalnie przepadłam i postanowiłam, że klamki muszą przestać być tylko technicznym elementem wnętrza, a mogą być dziełem sztuki właśnie.
Wasze klamki wykonujecie z mosiądzu z drugiego obiegu — skąd pochodzi ten materiał i co wpłynęło na decyzję o jego użyciu?
To wiąże się ściśle z moją osobowością — uwielbiam naturalne, jakościowe materiały. W mojej szafie możesz znaleźć tylko szlachetną wełnę, jedwab. Mosiądz jest dla mnie właśnie takim szlachetnym materiałem we wnętrzach. Nie dość, że zostaje z nami na lata, to od razu gołym okiem widać jego wartość i luksus. A sam mosiądz jest tym, co daje nam natura, podobnie jak wełna. Najpierw wydobywa się miedź i cynk, łączy w odpowiednich proporcjach. A dzięki temu, że możemy go odlewać kilkukrotnie, możemy ograniczyć odpady produkcyjne.
Czy możesz opisać proces powstawania klamki – od projektu po gotowy produkt?
Cały proces powstania klamki zawiera wiele etapów i wymaga dobrej komunikacji wielu osób. Pierwszy etap to proces projektowy, który u nas koniecznie odbywał się z architektką z dużym doświadczeniem w projektowaniu przemysłowym. Dzięki temu możemy stworzyć produkt, który jest piękny i funkcjonalny. Etap ten to szereg spotkań i poprawek modeli 3D oraz długich konsultacji z rzemieślnikiem, co jest możliwe, co lepiej rozwiązać inaczej.
Kiedy wstępny projekt jest gotowy, drukujemy nasze modele na drukarce 3D. Te modele wkładane są w specjalny, polodowcowy piasek (tylko taki potrafi dobrze zachować kształt), a do piaskowej formy wlewany jest płynny mosiądz. Czasem nasze produkty odlewane są kilkukrotnie- na dobry odlew wpływa wiele czynników. Czasem śmiejemy się, że nawet faza księżyca ma wpływ.
Kiedy odlew jest gotowy, jest szlifowany i dopieszczany przez rzemieślnika, składane są wszystkie techniczne części, jak na przykład mechanizm powrotu klamki do pozycji spoczynkowej. Jeśli jest to nowy projekt, to dajemy taki produkt do testów, poprawiamy model, odlewamy ponownie, aż finalnie uzyskamy produkt, który spełni nasze oczekiwania. Nasza obecna kolekcja powstawała rok, zanim ujrzała światło dzienne.
Jak definiujesz estetykę Nuskat i co chciałabyś, aby klient odczuł, trzymając klamkę w dłoni?
Dla mnie Nuskat to nie tylko klamki. Mam świadomość, że klienci sięgają po nasze produkty w najpiękniejszym momencie życia- przeprowadzce do nowego domu. Chcę, aby nasze produkty towarzyszyły mu w ważnych chwilach- od otwarcia drzwi do rodzinnego spotkania, do cichego zamknięcia i zaszycia się w swojej przestrzeni. Dom to dla nas azyl.
Na stronie wspominasz o harmonii i rodzinie – jak te wartości wpływają na wygląd i formę klamek?
Zdecydowanie naszą największą wartością jest rodzina. Każdy nasz produkt jest testowany nie tylko przez nas, ale również przez nasze dzieci — chcemy, żeby dom był tak samo przyjaznym i funkcjonalnym miejscem dla nich. Testujemy czy otwarcia są odpowiednie dla małych rączek oraz, czy klamki łagodnie uchylają się pod ich mniejszą siłą.
Wasze produkty mają towarzyszyć przez pokolenia – jakie cechy sprawiają, że klamki Nuskat są ponadczasowe?
Zdecydowanie, wystarczy spojrzeć na klamki czy uchwyty używane w starych dworach i kościołach — znajdziemy tam tylko mosiądz i to zachowany w idealnym stanie, bez uszkodzeń, uszczerbków, z roku na rok piękniejszy. A jeśli chodzi o wygląd, to nie podążamy za modą. Staramy się tworzyć coś, co będzie piękne przez lata i będzie pasowało do wielu wnętrz, niezależnie od estetyki.
Czy planujesz wprowadzić nowe materiały, wzory lub kolekcje w przyszłości?
Tak, mam w planach wprowadzenie nowych materiałów w odcieniach srebra, ale na pewno, zanim je dokładnie przetestuję pod kątem trwałości i jakości, to upłynie trochę czasu. Marzy mi się również wprowadzenie modułowych uchwytów i klamek- dzięki czemu będziemy mogli zmieniać dowolnie wygląd naszego wnętrza.
Co czujesz, gdy patrzysz na gotową klamkę – duma, spokój, może troskę?
Jak zobaczyłam swoją pierwszą klamkę, łzy mi popłynęły po policzkach. Może wydaje się to przesadzone, ale wkładam w to całe swoje serce, a marka Nuskat nie jest tylko marką produkującą uchwyty. Każdy produkt jest dla mnie sukcesem współpracy wielu ludzi i tak właśnie było, gdy odpakowałam pierwszy produkt na swoim biurku.

Jaką rolę estetyczne i emocjonalną miałaby pełnić klamka Nuskat w codziennym życiu domu?
Ja głęboko wierzę, że firmy powinny powstawać po to, żeby zmieniać świat na lepsze. Moim celem jest to, aby wspierać nas w tworzeniu bezpiecznych domów, pełnych szacunku, wsparcia, zaufania. Mam w planach wspierać organizacje zapewniające pomoc psychologiczną dla rodzin. Chciałabym, żeby nasze produkty były manifestem i cegiełka właśnie w kierunku budowania lepszego jutra.
Rozmowa z Weroniką Malicką to nie tylko opowieść o projektowaniu klamek, ale przede wszystkim o tworzeniu przedmiotów z duszą. Nuskat to marka, która łączy ponadczasową estetykę, rzemieślniczą precyzję i troskę o środowisko dzięki wykorzystaniu mosiądzu z drugiego obiegu. Każdy produkt powstaje w duchu harmonii i rodzinnych wartości, stając się symboliczną klamką do nowego etapu życia. To dowód, że detale w domu mają moc opowiadania historii – tych, które budujemy każdego dnia.
Z Weroniką Malicką rozmawiała Małgorzata Miklaszewska.

