Czy kiedykolwiek powtarzałaś sobie „Jestem pewna siebie” przed ważnym spotkaniem, tylko po to, by nadal czuć się zestresowana? Nie jesteś sama. Jako coach transformacji, łącząca w swoim podejściu praktyki NLP, coaching i duchowość, od lat spotykam się z kobietami, które próbowały różnych metod rozwoju osobistego – w tym afirmacji – ale nie osiągnęły oczekiwanych efektów. Sama również, odkąd jeszcze jako nastolatka zaczęłam swoją przygodę z rozwojem duchowym i osobistym, przeszłam przez ten (frustrujący!) etap. I dziś – po ponad 20 latach doświadczenia, zarówno w pracy własnej, jak i z klientkami – chcę podzielić się z Tobą tym, dlaczego afirmacje często zawodzą i co działa znacznie skuteczniej.
Spis treści
Afirmacje – czym właściwie są?
Afirmacje to pozytywne stwierdzenia, które mają pomóc nam zmienić sposób myślenia i wzmocnić pożądane cechy charakteru lub zachowania – np. pewność siebie. Od lat są jednym z fundamentów popkultury rozwoju osobistego – często pojawiają się w książkach, podcastach i mediach społecznościowych. Jednak pomimo ich popularności, wiele osób – również moich klientek – mówi wprost: „To po prostu na mnie nie działa”.
Dlaczego afirmacje często nie przynoszą efektów?
Oderwanie od rzeczywistości
Jednym z najczęstszych błędów, które obserwuję, jest powtarzanie afirmacji zupełnie sprzecznych z aktualnym doświadczeniem. Mówienie „Jestem bogata”, gdy walczysz o spłatę rachunków, nie tylko nie przynosi ulgi – może wręcz pogłębiać frustrację. Nasza podświadomość to doskonały detektor nieautentyczności. Jeśli twierdzenie nie zgadza się z rzeczywistością, umysł je odrzuca.
Brak emocjonalnego i zmysłowego zaangażowania
Słowa bez emocji są jak listy bez treści. W swojej praktyce uczę klientki, że zmiana nie zachodzi na poziomie czysto intelektualnym – musi za nią iść ciało i emocje. Jeśli afirmacje nie są zakorzenione w konkretnych doświadczeniach, nie angażują zmysłów ani wyobraźni, pozostają pustymi hasłami. To właśnie dlatego wiele osób powtarza je przez tygodnie… i nie widzi żadnej zmiany.
Tworzenie oporu
O tym zjawisku często słyszę od klientek podczas pracy indywidualnej: im bardziej próbowały przekonać siebie do czegoś, w co nie wierzyły, tym mocniej się temu opierały. Paradoksalnie – afirmacje mogą utrwalać wewnętrzne blokady, zamiast je rozpuszczać.
Skuteczna alternatywa
NLP, czyli programowanie neurolingwistyczne, bazuje na konkretnych narzędziach wywodzących się z psychologii i neuronauki. Sama, jako praktyk NLP i pokrewnej metody Core Transformation, widzę ich ogromny potencjał w pracy z podświadomością i głębokimi przekonaniami. Tutaj nie chodzi o puste deklaracje, ale o modelowanie rzeczywistych doświadczeń, tworzenie nowych wzorców myślowych, a nawet przekształcanie negatywnych wspomnień. Pewność siebie czy spokój nie są czymś, co można sobie „wmówić”. One rodzą się z działania, z autentycznego doświadczania i z budowania wewnętrznej spójności. To właśnie dlatego w moim podejściu afirmacje ustępują miejsca pracy z przekonaniami, emocjami i ciałem.

Co działa zamiast afirmacji?
Na podstawie mojego doświadczenia – zarówno własnej transformacji, jak i pracy z klientkami – mogę wskazać kilka metod, które naprawdę przynoszą efekty:
1. Zadawaj pytania, zamiast stwierdzeń
Zamiast mówić „Jestem produktywna”, zapytaj siebie: „Co dziś mogę zrobić, by ruszyć choćby o krok?”. Pytania otwierają umysł, zmniejszają presję i uruchamiają wewnętrzną motywację.
2. Angażuj ciało i zmysły
Wypowiadaj pozytywne stwierdzenia, jednocześnie wykonując ruchy – podnieś ręce, uśmiechnij się, zrób krok do przodu. Ciało jest integralną częścią zmiany.
3. Wizualizuj realne sytuacje
Nie tylko powtarzaj słowa – wyobrażaj sobie siebie w sytuacjach, w których działasz z pewnością siebie czy spokojem. Zobacz to, poczuj, usłysz. Zobacz siebie oczami wyobraźni jako osobę, która już ma to, czego pragnie. Nie chodzi tu o wyobrażanie sobie szczegółów tego, co masz i co robisz, ale o ogólny, zmysłowo odczuwalny obraz nowej siebie. To potężne narzędzie pracy z podświadomością – być może słyszałaś, że chętnie korzystają z niego m.in. sportowcy.
4. Zmieniaj język na łagodniejszy i bardziej prawdziwy
„Uczę się być odważna” jest znacznie skuteczniejsze niż „Jestem najbardziej odważna na świecie”. Mniej oporu = więcej zmiany. „To jest trudne” zamień na „Jest to dla mnie wyzwanie”. Poczuj różnicę.
5. Działaj – nawet najmniejszy krok ma znaczenie
Transformacja zaczyna się nie od słów, ale od działań. Pamiętaj, że każda zmiana to proces. Twoje tempo jest w porządku. I być może zabrzmi to banalnie, ale to właśnie metoda małych, bezpiecznych kroków przynosi największe i trwałe efekty.
Czas na nowy rozdział
W mojej pracy coraz częściej widzę, że era afirmacji – jako oderwanych od życia fraz – przemija. Przyszłość to świadoma, spersonalizowana transformacja, łącząca osiągnięcia psychologii, neuronauki i duchowości. I to jest dobra wiadomość – bo każda z nas może zbudować swoje wewnętrzne poczucie mocy na trwałych fundamentach, a nie na papierowych hasłach. Jeśli czujesz, że to czas na prawdziwą zmianę – zacznij od prostych, świadomych działań. Małe kroki, wielkie efekty. A jeśli potrzebujesz wsparcia – jestem tu, by pomóc Ci przejść ten proces głęboko, bezpiecznie i autentycznie.

Autorka: Monika Chumbley – jestem certyfikowanym Coachem Transformacji i mentorką pewności siebie. Wspieram kobiety, które pragną uwolnić się od wewnętrznej krytyki, porzucić perfekcjonizm i zbudować zdrową, autentyczną relację ze sobą. Pomagam im odkrywać wewnętrzną siłę, odbudowywać poczucie własnej wartości i żyć w zgodzie ze sobą – z większym spokojem, lekkością i sprawczością. W swojej pracy łączę coaching, metody NLP oraz technikę Core Transformation® – głęboko transformujący proces, który w naturalny sposób prowadzi do wewnętrznej harmonii i trwałej zmiany. Moją misją jest przypominanie kobietom, że ich niepewność nie jest ich tożsamością. To tylko stary zapis, który możemy wspólnie przepisać – w spokoju, z lekkością, od środka.

