W świecie przepełnionym zadaniami, presją czasu i nieustanną zmianą, coraz częściej pytamy: czy można działać skutecznie, nie przekraczając własnych granic? Neuropsychologia mówi jasno: tak – jeśli zrozumiemy, jak naprawdę działa nasz mózg. I jeśli zaczniemy traktować go nie jako narzędzie do zadań, ale jako żywy, złożony system, który wymaga uwagi, regeneracji i wsparcia. To właśnie sedno idei „mózg w biznesie” – świadomego korzystania z neuropsychologii, by osiągać więcej, działając mądrzej, nie ciężej. To, czego nauczyłam się przez lata pracy na bloku operacyjnym, w sytuacjach granicznych, dziś przenoszę do świata biznesu. I wiem jedno – skuteczność nie bierze się z przemęczenia. Ona rodzi się z mądrego przywództwa, jasnych struktur i świadomego zarządzania sobą oraz neuroregulacją.
Spis treści
Lekcja z reanimacji. Czego nauczyłam się o efektywności na bloku operacyjnym
Są momenty, kiedy czas się zapada. Alarm. Sygnalizatory. Przerwana operacja. Na stole człowiek – nagłe zatrzymanie krążenia. Dla zespołu to chwila, w której nie ma miejsca na chaos. W takich sytuacjach mózg przechodzi w tryb przetrwania. Aktywuje się ciało migdałowate – strażnik emocji i zagrożenia – a racjonalne myślenie w korze przedczołowej zostaje wyciszone. Działamy wtedy głównie na pamięci proceduralnej. To wtedy najważniejsze staje się jedno: jasne delegowanie i zgranie zespołu.
Kiedy kieruję reanimacją, nie robię wszystkiego sama. To niemożliwe. Moją rolą jest trzymać strukturę – jak dyrygent orkiestry: – Ty – masaż serca.
– Ty – adrenalina.
– Ty – czas i notatki.
– Ja – koordynacja i czuwanie nad jakością.
Mówimy konkretnie. Parafrazujemy. Upewniamy się, że każdy wie, co robi. Po wszystkim – siadamy razem. Mówimy: – Co zadziałało?
– Co następnym razem zrobimy lepiej?
Ten rytuał to nie formalność. To esencja efektywności – analiza bez ocen, rozwój bez presji. To także esencja działania mózgu w warunkach wymagających szybkich decyzji – dokładnie to, czym jest mózg w biznesie w praktyce.

Gdy mózg się broni – o stresie młodej kadry i sile dobrej kultury pracy
Na bloku łatwo zauważyć, jak stres wpływa na młodych. Nowa osoba w zespole, nagła sytuacja – twarz blednie, ciało zastyga. Nie brak kompetencji – to układ limbiczny przejął kontrolę. Podobnie działa to w biznesie. Nowy lider, młody zespół – gdy brakuje wsparcia i przestrzeni na błędy, nie rozwijają się, tylko walczą o przetrwanie. A przecież mózg w biznesie nie ma walczyć – ma rosnąć, adaptować się, tworzyć. Dlatego tak ważna jest kultura wzrostu – taka, która daje prawo do pytania, przestrzeń do pomyłek i zaufanie. W niej mózg przestaje się bronić. Zaczyna się uczyć, współpracować i szukać rozwiązań.
Mózg nie jest maszyną. To złożony system do przetwarzania rzeczywistości
Z biologicznego punktu widzenia, nasz mózg nie został stworzony do multitaskingu. Kiedy próbujemy robić wszystko naraz, uruchamiamy układ współczulny – walka, ucieczka, zamrożenie. Mózg traci dostęp do kreatywności i logiki. A jednak kultura produktywności wciąż promuje: „rób więcej”, „bądź zajęta”. Tymczasem mózg w biznesie powinien być używany zgodnie z jego naturalnym rytmem – z przestrzenią na koncentrację, sens i intencjonalność.
Przerwa po 45 minutach – nie luksus, tylko konieczność
Badania neuroergonomiczne są jednoznaczne – po 45 minutach intensywnego skupienia obszary odpowiedzialne za planowanie i analizę zaczynają działać mniej efektywnie. W praktyce? 45 minut koncentracji + 10 minut przerwy = podtrzymanie funkcji poznawczych, regulacja emocjonalna i lepsze decyzje. Tak właśnie działa mózg w biznesie – nie na wyczerpanie, ale na regenerację.
Styl życia = styl pracy mózgu
Mózg nie pracuje w izolacji. Potrzebuje: snu, światła dziennego, mikroelementów, ruchu. Każdy z tych elementów to fundament wydajności. Dieta, nawodnienie i aktywność fizyczna wpływają nie tylko na nastrój, ale i na zdolność koncentracji oraz tworzenia nowych połączeń synaptycznych. Właśnie dlatego mózg w biznesie nie zaczyna się od komputera, ale od troski o ciało.
Styl myślenia to filtr działania – klucz do efektywności i stanu flow
Każdy z nas przetwarza informacje w inny sposób. Nie ma lepszego czy gorszego stylu – są tylko różne strategie myślenia i działania. Badania (Riding & Rayner, 1998; Sternberg, 1997) wskazują, że dopasowanie zadań do stylu poznawczego pracownika zwiększa jego skuteczność, zaangażowanie i poczucie sensu. Z kolei Mihaly Csikszentmihalyi, twórca pojęcia flow, udowodnił, że ludzie osiągają najwyższy poziom efektywności i satysfakcji, gdy ich kompetencje są w równowadze z poziomem wyzwań. W stanie flow mózg przechodzi w rytm alfa i theta – pojawia się lekkość, płynność, koncentracja i głęboka satysfakcja. Badania Salanova, Bakker i Llorens (2006) pokazują, że zespoły doświadczające regularnie stanu flow cechują się wyższą odpornością na stres, większym zaufaniem i niższą rotacją. Właśnie w tym kryje się prawdziwe znaczenie tytułu „mózg w biznesie” – nie chodzi o więcej, chodzi o mądrzej.

Z kim pracujesz, tak myślisz
Ludzie wpływają na siebie bardziej, niż im się wydaje. Praca w zespole wspierającym i opartym na bezpieczeństwie psychologicznym aktywuje układ nagrody w mózgu (dopamina, serotonina), zwiększając zaangażowanie, koncentrację i zdolność do uczenia się (Edmondson, 2018). Twój mózg nie działa w próżni. Otoczenie społeczne ma wpływ na Twoją efektywność. Mózg w biznesie to także umiejętność budowania zespołów, w których mózgi ludzi czują się bezpieczne.
Nie musisz robić więcej. Musisz robić inaczej!
Neuropsychologia nie mówi: „pracuj ciężej”. Mówi: „pracuj w zgodzie z tym, jak funkcjonujesz”.
– Słuchaj siebie.
– Rób przerwy.
– Działaj zgodnie ze swoim stylem.
– Pracuj z ludźmi, którzy Cię wspierają.
– I nie udawaj maszyny – jesteś człowiekiem.
Wiedza o mózgu to dziś nie tylko nauka – to praktyczne narzędzie zmiany. Mózg w biznesie to nie metafora. To realna decyzja, by budować styl pracy, który opiera się na zrozumieniu, jak funkcjonujemy biologicznie, emocjonalnie i społecznie.
Podsumowanie: mózg potrzebuje środowiska, nie tylko zadań
Dlatego, zamiast pytać, co jeszcze możesz zrobić, zapytaj:
- Jakiego środowiska potrzebuje mój mózg, by działać najlepiej?
- Jakie warunki tworzę dla siebie i innych?
- Czy mój zespół może popełniać błędy bez lęku?
- Czy praca, którą wykonujemy, daje szansę na koncentrację, przerwy, poczucie sensu i satysfakcję?
Bo efektywność nie zaczyna się od nowej listy zadań. Zaczyna się od jakości uwagi, jaką dajesz sobie i innym. Od odwagi, by działać nie ciężej, a mądrzej.

Autorka: Żaneta Zbierska Walicka – trener kognitywny, certyfikowany trener FRIS® oraz Biofeedback, praktyk NLP i business coach. Posiada wieloletnie doświadczenie jako lider zespołu anestezjologicznego. Specjalizuje się również w medycynie estetycznej. Pracowała w systemach ochrony zdrowia w trzech różnych krajach, co pozwala jej łączyć perspektywę kliniczną z nowoczesnymi narzędziami rozwoju osobistego i zespołowego. W swojej pracy integruje wiedzę neuropsychologiczną z praktycznym podejściem do zarządzania stresem, komunikacji i efektywności. Twórczyni marki Zanspire, wspierającej liderów, zespoły i specjalistów medycznych w świadomym rozwoju.

