Pasja odmładza duszę. Recepta na życie według wg psychoterapeuty

  • Post published:2025-08-18
You are currently viewing Pasja odmładza duszę. Recepta na życie według wg psychoterapeuty
Pasja odmładza duszę. Recepta na życie według wg psychoterapeuty

Czy posiadanie pasji naprawdę działa niczym eliksir młodości? Dlaczego kobieta pełna energii, realizująca swój pomysł na życie, promienieje – niezależnie od wieku? O sile marzeń, sensie codziennych działań i o tym, dlaczego warto szukać siebie nawet po pięćdziesiątce – rozmawiamy z psychoterapeutą, specjalistą terapii uzależnień i coachem Zbigniewem Piotrem Kamratem. To rozmowa nie tylko o zdrowiu psychicznym, ale przede wszystkim – o radości życia, która zaczyna się tam, gdzie dajemy sobie prawo do bycia sobą.

Dlaczego posiadanie pasji jest dla naszego zdrowia psychicznego tak ważne?

Krótko? Bo daje sens. A nic nie buduje psychicznego dobrostanu tak skutecznie, jak poczucie sensu i sprawstwa. Pasja to coś, co robimy tylko „dla siebie”, nie dla lajków czy pieniędzy. Na sesjach często pracuję z kobietami, które gdzieś po drodze – między dziećmi, pracą, domem – zgubiły siebie. Pasja, w ich przypadku, to jak powrót do samej siebie. Do tego, kim się było, zanim nauczyliśmy się żyć według oczekiwań innych. To jest coś więcej niż hobby. To kontakt z tym, co nas w jakiś sposób porusza.

Niektóre kobiety mówią: „To nie dla mnie, nie mam czasu na pasję…” – co wtedy odpowiadasz?

Zawsze pytam: czy jesteś w stanie żyć długo w takim stanie, w takim zawieszeniu, jak teraz? Często słyszę, że nie. Że jest pustka, że wszystko kręci się wokół innych. I tu jest odpowiedź, bo przecież pasja to nie fanaberia – to taka tylko nasza przestrzeń. Bez niej nasze życie staje się tylko listą zadań. I zaczynamy gasnąć. Kobieta bez pasji to kobieta często właśnie zgaszona, smutna, nieszczęśliwa. A kobieta z pasją, promienieje, tryska energią I naprawdę często wygląda młodziej ! Mówię to bez przesady – bo to widać.

A więc pasja odmładza?

Tak! I to nie tylko metaforycznie. Są badania, które pokazują, że osoby zaangażowane w aktywności, które je pasjonują, rzadziej zapadają na depresję, mają niższy poziom kortyzolu (czyli hormonu stresu), lepiej śpią i są bardziej odporne na choroby cywilizacyjne. Dodatkowo – pasja aktywizuje mózg. Kiedy uczymy się czegoś nowego: malujemy, śpiewamy, szyjemy, tańczymy, uczymy się języków, mózg tworzy nowe połączenia neuronowe. To forma profilaktyki przed starzeniem się mózgu.

Czyli dobrze rozumiem, że to też profilaktyka zdrowia?

Zdecydowanie. Zarówno psychicznego, jak i poznawczego. Zwłaszcza w dojrzałym wieku. Nie bez powodu mówi się, że „człowiek żyje tak długo, dopóki ma o czym marzyć”. Brzmi być może banalnie, ale banałem nie jest. Osoby, które mają w sobie cel, ten swój rytuał, że np. raz w tygodniu chodzę na lekcje śpiewu albo malarstwa są bardziej stabilne emocjonalnie, mniej narażone na wypalenie, uzależnienia, depresję. Mają w sobie radość, która działa – już mówiąc tak obrazowo – niczym zbroja przeciw wielu życiowym kryzysom.

No dobrze, to, jakie pasje najczęściej odkrywają w sobie kobiety w terapii?

Przeróżne – niektóre zaczynają pisać, inne zapisują się na wolontariat, przekrój jest duży, choć najczęściej chyba to śpiew właśnie czy malowanie, czasem gra na instrumencie. I co ciekawe – to często są pasje, które były w nich od zawsze, ale zostały „odłożone na później”. Nie było przecież na nie czasu, bo dzieci, bo dom, bo „to nie ma sensu”. W terapii uczymy się, że to właśnie TO ma sens. Że kobieta, która wraca do siebie przez pasję, wraca też do życia. I do swojej młodości – nawet jeśli nie tej metrykalnej, to tej emocjonalnej.

A jak pasja wpływa na relacje z innymi?

Znakomicie. Po pierwsze, przestajemy żyć cudzym życiem, tym, co się dzieje u innych – i stajemy się ciekawsi dla tych innych, bardziej uważni. Po drugie – kobieta, która ma pasję, nie oczekuje, że w obszarze jej zainteresowań będzie tylko partner czy dzieci. To jest uwalniające często, że nie jest się tylko żoną, partnerką, mamą. Nagle pojawia się przestrzeń na rozmowy, na wzajemność. I przede wszystkim: pasja dodaje pewności siebie. Każdemu! A kobieta pewna siebie, która robi coś z radością – przyciąga ludzi. Z kimś takim chce się spędzać czas.

Często pasja chroni przed uzależnieniami i depresją. Dlaczego?

Bo działa jak naturalne źródło dopaminy – hormonu motywacji i radości. A to właśnie dopamina często jest „regulowana” przez nałogi – przez alkohol, zakupy, nałogowe korzystanie z mediów społecznościowych. Gdy człowiek nie ma zdrowych źródeł przyjemności, szuka jej w tym, co daje szybki zastrzyk – alkohol, narkotyki. Potem zostaje pustka. Pasja jest jak zdrowa dopamina – buduje, a nie niszczy. Pomaga przetrwać kryzysy. I daje energię.

Niektóre kobiety mówią: „Ale ja nie wiem, co mnie pasjonuje…” – i co wtedy?

Tak może się zdarzyć. Mówię wtedy trochę żartobliwie: nie szukaj pasji jak wielkiego powołania – szukaj wskazówek. Czegoś, co Cię porusza, co lubisz robić, co dawało Ci radość jako dziecku. Może to coś, co podziwiasz u innych, a sama się nie odważyłaś do tej pory? Może coś, co kiedyś robiłaś – a porzuciłaś? Czasem wystarczy wrócić do prostych rzeczy: ruch, śpiew, kontakt z ludźmi, z naturą. Ważne jest to, że można tak powiedzieć- pasji się nie znajduje – ją się rozpoznaje w sobie. A potem wystarczy pozwolić dać jej — mówiąc symbolicznie wiatru w skrzydła.

Co powiedziałbyś kobietom 50+, które mają w sobie przekonanie: „Już za późno”?

Powiedziałbym wprost: to największe kłamstwo, jakie można sobie powiedzieć. Naprawdę. Spotykam kobiety, które po pięćdziesiątce, po sześćdziesiątce, a nawet siedemdziesiątce zaczynają żyć naprawdę. Idą na kurs tańca, zaczynają pisać wiersze, uczą się hiszpańskiego albo jadą na pierwsze w życiu wakacje za granicę. To nie są wyjątki – tylko kobiety, które przestały pytać „czy wypada” i zaczęły pytać „co mnie uszczęśliwia”. I to one wygrały, one promienieją.

Brzmi jak dobry pomysł na siebie. A gdybyś miał podać „psychologiczną receptę na życie” – jaka by ona była?

Bardzo prosta:

1. Rób codziennie choć jedną rzecz tylko i wyłącznie dla siebie.

2. Otaczaj się ludźmi z pasją, którzy dadzą Ci energię do działania, bo sami ją mają.

3. Nie bój się próbować nowych rzeczy – nie oceniaj się, nie krytykuj.

4. Nie czekaj na „właściwy moment”. On nigdy nie przyjdzie, bo … on jest teraz.

5. Nie zapominaj o ruchu. Ruch to życie. A życie to ruch.

Pasja odmładza duszę. Recepta na życie według wg psychoterapeuty
Pasja odmładza duszę. Recepta na życie według wg psychoterapeuty

Na koniec – czego życzyć naszym czytelniczkom, które być może dopiero zaczynają swoją drogę do poszukiwania pasji?

Ciekawości. Odwagi. I czułości dla siebie. Bo nie musimy być w tym doskonałe. Nie o to chodzi, żeby być najlepszą malarką, śpiewaczką czy ogrodniczką. Chodzi o to, żeby być sobą – i dać sobie wreszcie szansę na realizację marzeń, przeżyć życie po swojemu.

 

Ten wywiad otwiera nasz cykl „Recepta na życie. Kobiety, które wiedzą, jak żyć”, w którym co miesiąc będziemy rozmawiać z inspirującymi kobietami, które pokazują, że siła, młodość i radość nie mają daty ważności. Bo recepta na długowieczność to nie tylko geny – to sposób, w jaki żyjemy.

 

Rozmawiała: Kamila Wilczyńska.

Redakcja e-Wenus.pl

e-Wenus.pl to najlepszy portal dla kobiet i cyfrowy magazyn tworzony przez kobiety i dla kobiet. Poruszamy tematy ważne dla współczesnych kobiet – przedsiębiorczych, aktywnych zawodowo, mam, singielek i wszystkich, które żyją na własnych zasadach. Inspirujemy, wspieramy rozwój osobisty i zawodowy, dzielimy się praktycznymi poradami na temat życia, zdrowia, finansów, stylu, macierzyństwa, kultury, mody, urody, relacji i kobiecych pasji. Promujemy kobiece inicjatywy i wspieramy kobiece marki, pokazując siłę kobiecej społeczności. Nasz cykl „Pasjonatki” to historie kobiet, które realizują swoje marzenia z pasją i odwagą. Sprawdź więcej w zakładce redakcja nowoczesnego magazynu dla kobiet! 💕Podobał Ci się ten artykuł? Możesz nas wesprzeć – postaw kawę lub dołącz do grona wyjątkowych partnerów portalu dla kobiet e-Wenus.pl!💕