Masz kilka stron internetowych swojej firmy? Uważaj, żeby nie wpaść w pułapkę! To miała być dobra decyzja. Chciałaś uporządkować ofertę, dopasować przekaz do różnych klientów, być „bardziej profesjonalna”. I tak powstały… dwie, trzy, czasem nawet cztery strony internetowe Twojej firmy. Każda z innym logo, innym stylem i innym pomysłem. Czy to o Twojej firmie? Jeśli tak, przeczytaj ten artykuł. Opowiem Ci, jakie błędy popełniają przedsiębiorcze kobiety, które (tak jak Ty) chcą zrobić wszystko, jak najlepiej. Tylko że czasem „więcej” wcale nie znaczy „lepiej”.
Spis treści
Błąd nr 1: Różne wizerunki = mniej zaufania
Każda z Twoich stron mówi coś innego. Jedna zaprasza emocjonalnie indywidualnego klienta, druga krzyczy: „usługi B2B, konkretnie i rzeczowo”, trzecia jest… no właśnie – trochę o wszystkim i o niczym.
Zastanów się, jak czuje się Twój klient, który próbuje się zorientować, czy to wszystko jedna firma, czy może pięć różnych? Zamiast budować zaufanie, wzbudzasz niepewność. A przecież nie o to Ci chodzi, prawda?
Rozwiązanie? Postaw na jedną stronę internetową. Zadbaj o to, by przekaz był spójny. Możesz stworzyć na niej kilka zakładek, jeśli kierujesz ofertę do różnych odbiorców. Możesz zdecydować się na subdomenę. Nie musisz mieć kilku witryn, żeby być profesjonalistką.
Błąd nr 2: Sabotujesz własne pozycje w Google
Jeśli masz kilka stron internetowych opisujących tę samą ofertę, algorytmy najprawdopodobniej wybiorą jedną witrynę. Twoje strony www będą ze sobą konkurować, zamiast się wspierać. To się nazywa kanibalizacja treści. To obniża Twoje pozycje w wyszukiwarce.
Co zrobić w tej sytuacji? Połącz siły. Zbuduj jedną, dobrze zoptymalizowaną stronę, która zbiera cały ruch. Zamiast rozdzielać słowa kluczowe, stwórz merytoryczne, angażujący treści w jednym miejscu. Google to doceni. Klienci też.
Błąd nr 3: Trudne zarządzanie i wieczny brak czasu
Każda aktualizacja:
- nowa cena,
- promocja,
- zmiana opisu
oznacza logowanie się na kilku stronach, poprawki w kilku miejscach, i… frustrację. Czasem coś się pominie, czasem zapomni. A przecież i tak masz milion innych rzeczy na głowie.
Co możesz zrobić? Uprość sobie życie. Jedna strona www = jedno miejsce do zarządzania. Szybciej, łatwiej, bez chaosu. Czas, który zaoszczędzisz, możesz przeznaczyć na to, co naprawdę ważne: relacje z klientami, rozwój albo… chwilę dla siebie.
Błąd nr 4: Klient nie wie, z kim ma do czynienia
Wchodzisz na jedną ze swoich stron. Jest minimalistyczna, nowoczesna. Druga jest kolorowa i pełna emocji. Trzecia jest surowa i bezosobowa. Każda trochę jak inna Ty. Zatrzymaj się. Pomyśl, jak naprawdę chcesz być odbierana. Ciepła i konkretna? Profesjonalna, ale ludzka? Zadbaj o to, żeby strona była odzwierciedleniem Twojej marki. Klient ma wiedzieć, z kim ma do czynienia od pierwszych sekund.
Błąd nr 5: Więcej kosztów, mniej efektów
Kilka domen, kilka hostingów, kilka systemów. Każda strona generuje koszty. Tylko… czy naprawdę przynosi efekty? Czy tylko płacisz, „bo może się kiedyś przyda”? Zdecyduj się na porządki. Sprawdź, która strona realnie pracuje na Twoją firmę: generuje ruch, sprzedaż, zapytania. Resztę połącz, zarchiwizuj albo odpuść. Skup się na tym, co działa. I działaj tam z pełną mocą.
5 najczęstszych błędów, które popełniają firmy z wieloma stronami www — jak ich uniknąć? – Podsumowanie
Twoja strona internetowa to nie tylko wizytówka. To opowieść o Twojej marce. Niech będzie jedna, przemyślana i piękna. Taka, która działa. Nie dla wszystkich, tylko dla tych, do których naprawdę chcesz trafić.
Mini audyt: Czy Twoje strony internetowe działają na Twoją korzyść?
1. Ile masz aktywnych stron firmowych?
- Czy wszystkie nadal są aktualne i potrzebne?
- Czy klienci wchodzą na każdą z nich?
2. Czy Toje strony www są spójne wizualnie i językowo?
- Czy używasz tych samych kolorów, logo, fontów?
- Czy ton komunikacji (np. profesjonalny vs. emocjonalny) zmienia drastycznie?
3. Czy Twoje strony kierują do tych samych produktów/usług?
- Czy witryny konkurują ze sobą w Google?
- Czy powielasz te same treści?
4. Czy zarządzanie wszystkimi stronami zajmuje Ci dużo czasu?
- Ile czasu potrzebujesz, by wprowadzić tę samą zmianę na wszystkich stronach?
- Czy zdarza Ci się coś przeoczyć lub zapomnieć?
5. Czy wiesz które strony generują ruch i konwersje?
- Czy masz podpięte statystyki (Google Analytics, Search Console)?
- Które strony przynoszą zapytania, sprzedaż, kontakty?
6. Czy klient widzi Toje strony i wie od razu, z kim ma do czynienia?
- Czy widzi spójną markę i jasno określoną ofertę?
- Czy odczuwa chaos i musi się domyślać, o co chodzi?
7. Czy możesz połączyć wszystkie informacje na jednej stronie?
- Czy Twoja oferta mieści się w strukturze: strona główna + zakładki?
- Czy dzięki jednej stronie klient miałby łatwiejszą ścieżkę zakupu?
8. Czy utrzymanie wielu stron generuje zbędne kosztów?
- Ile płacisz za hosting, domeny, certyfikaty SSL?
- Czy te inwestycje się zwracają?
Jak interpretować wynik audytu?
- 0–2 razy odpowiedziałaś NIE → Świetnie! Wygląda na to, że Twoje strony działają, są spójnie i przynoszą efekty.
- 3–5 razy NIE → Warto się przyjrzeć bliżej, całkiem możliwe, że łączenie lub uporządkowanie treści przyniesie lepsze efekty.
- 6–8 razy NIE → To sygnał, że Twoja obecność online wymaga strategii. Tracisz czas, pieniądze i klientów.

Autorka: Michaela Fuchs – copywriterka, content writerka, założycielka marki E-Word Power i E-dzieciaki. Pomagam małym i średnim firmom budować spójny wizerunek online. Tworząc treści, które przyciągają klientów i budują zaufanie. Specjalizuję się w content marketingu, SEO i komunikacji marek osobistych. Prywatnie mama czwórki dzieci, miłośniczka planszówek, psychologii i medycyny naturalnej. Wierzę, że odpowiednie słowa mają moc zmiany, a biznes z sercem działa najskuteczniej.

