Są takie rozmowy, które zaczynają się niewinnie, a kończą refleksją o tym, czym naprawdę jest biznes. Bo w teorii wszystko jest proste. Strategie marketingowe, wskaźniki sprzedaży, plany rozwoju. W praktyce jednak — jak mówi Katarzyna Ziomek — sprzedaż zaczyna się w zupełnie innym miejscu. Nie w Excelu. Nie w tabelach. Ale w rozmowie. I w tym, czy ktoś po drugiej stronie naprawdę czuje się zauważony. O tym właśnie jest drugi odcinek podcastu „Dobrze Tu Być” — o świecie butików, emocji i o tym, jak powstają marki, które ludzie pamiętają latami. Rozmawiamy w nim o tym, że sprzedaż zaczyna się od serca.
Spis treści
Idealny dzień w pracy… nie istnieje
Kiedy pytam o idealny dzień pracy, odpowiedź jest zaskakująca.
— „Nie lubię idealnych dni. Lubię chaos, spontaniczne rozmowy i dużo ludzi” — mówi Katarzyna Ziomek.
To zdanie mówi o niej więcej niż długi biogram. Bo choć dziś szkoli zespoły sprzedażowe, doradza markom modowym i prowadzi projekt Marketing w Spódnicy, wszystko zaczęło się od czegoś bardzo prostego. Od rozmów z kobietami w butikach. I od ciekawości.
Od małego butiku do marketingu z emocjami
Pierwsze doświadczenia biznesowe Katarzyny Ziomek nie były częścią wielkiej strategii. Były spontaniczne. Zaczęło się od współpracy z butikowym sklepem należącym do przyjaciółki. Wtedy jeszcze nie nazywała siebie stylistką ani doradcą wizerunkowym. Po prostu pomagała kobietom dobierać kolory.
— „Wiedziałam tylko jedno: kolory potrafią zmienić energię kobiety” — wspomina.
To był moment, kiedy w małych miejscowościach zaczynały pojawiać się pierwsze sieci modowe, a lokalne butiki dopiero uczyły się budować relacje z klientkami. I właśnie wtedy Kasia Ziomek zaczęła robić coś, co dziś nazwalibyśmy customer experience. Choć w tamtym momencie nikt jeszcze tego tak nie nazywał.
Sprzedaż zaczyna się od relacji
W świecie biznesu często powtarza się, że sprzedaż to liczby. Prognozy. Analizy. Strategia. Ale doświadczenie wielu marek pokazuje coś innego.
— „Strategie są potrzebne. Ale jeśli prowadzisz markę albo sklep, to sprzedajesz również swoją energię” – podkreśla moja rozmówczyni w drugim odcinku podcastu „Dobrze Tu Być”.
To zdanie brzmi prosto, ale ma ogromne znaczenie. Bo klient nie wraca tylko po produkt. Wraca po doświadczenie. Wraca po emocje. Wraca tam, gdzie ktoś naprawdę go zauważył.
Posłuchaj rozmowy pt. „Sprzedaż zaczyna się od serca” na YouTube
Posłuchaj rozmowy z Katarzyną Ziomek w podcaście „Dobrze Tu Być” i dowiedz się, dlaczego sprzedaż zaczyna się od serca.
Butik, który staje się miejscem
Podczas swojej ponad piętnastoletniej pracy Katarzyna Ziomek współpracowała z wieloma markami modowymi i butikami w całej Polsce. Niektóre z nich działały w dużych miastach. Inne w niewielkich miejscowościach. I właśnie tam często powstawały najciekawsze historie.
— „Czasami mówi się, że w małych społecznościach jest zazdrość” — mówi. — „Ale jednocześnie to właśnie tam powstają miejsca, które mają prawdziwe serce”.
To miejsca, gdzie klientki wracają latami. Nie dlatego, że produkt jest najtańszy. Ale dlatego, że czują się częścią historii tej marki.
Jak odkryć serce marki?
Jedno z najczęstszych pytań przedsiębiorców brzmi: jak stworzyć markę, do której ludzie chcą wracać? Według Katarzyny Ziomek odpowiedź zaczyna się od jednego pytania: dlaczego w ogóle robisz to, co robisz? To moment, w którym marka przestaje być tylko produktem. Staje się historią. A historia buduje doświadczenie klienta. I wtedy nawet drobne elementy zaczynają mieć znaczenie:
- kolor wnętrza sklepu
- sposób powitania klienta
- rozmowa przy przymierzalni
- atmosfera miejsca
To właśnie te detale sprawiają, że sklep zaczyna… oddychać.
Event, który zmienił wszystko
Jednym z przełomowych momentów w jej pracy był pierwszy kobiecy event zorganizowany w niewielkiej wielkopolskiej miejscowości. Pomysł był prosty. Spotkanie z okazji Dnia Kobiet. Trochę inspiracji. Trochę rozmów. Trochę mody. Na sali pojawiło się około 140 kobiet.
— „Nie spodziewałam się tego” — mówi dziś Kasia.
To wydarzenie uruchomiło lawinę. W kolejnych latach podobne spotkania zaczęły pojawiać się w innych miastach. Wspierali je lokalni przedsiębiorcy oraz samorządy. Z małego pomysłu powstał ruch kobiet, które chciały się spotykać, inspirować i wspierać w biznesie.
Dlaczego lokalny biznes wciąż ma przyszłość?
W czasach dominacji galerii handlowych i globalnych marek lokalne butiki mogą wydawać się skazane na porażkę. A jednak wiele z nich działa od ponad 20 lat. Dlaczego? Bo mają coś, czego nie da się skopiować. Relację. Klient zna właścicielkę oraz ekspedientki, a one znają klienta. I nagle biznes przestaje być tylko transakcją. Staje się częścią lokalnej społeczności.
Najważniejsza lekcja biznesu
Pod koniec rozmowy w 2. odcinku podcastu „Dobrze Tu Być” zapytałam mojego gościa: co w tej całej historii jest najważniejsze? Odpowiedź jest zaskakująco prosta.
— „Chciałabym, żeby było więcej miejsc, które żyją emocjami” — podkreśla twórczyni marki Marketing w Spódnicy.
Bo sprzedaż można zaplanować. Można ją policzyć. Ale jeśli nie ma w niej człowieka — bardzo szybko staje się tylko kolejną transakcją. A biznes, który naprawdę działa latami, zawsze zaczyna się w tym samym miejscu. Od serca.
Strategia i intuicja – czy w biznesie można słuchać serca?
W biznesie często mówi się o strategii, planowaniu i analizach. Ale w praktyce wiele decyzji zapada zupełnie inaczej.
— „Wiele rzeczy robię od serca” — przyznaje Katarzyna Ziomek. — „Czasami zmieniam plany, czasami harmonogramy też się zmieniają”.
Dla wielu przedsiębiorców to może brzmieć jak chaos. Dla niej jest to raczej naturalny element pracy z ludźmi. Bo choć strategia jest ważna, biznes oparty na relacjach zawsze pozostawia przestrzeń na emocje. I być może właśnie dlatego do niej wracają klienci. Nie tylko po wiedzę. Ale po sposób myślenia o biznesie, w którym jest miejsce na człowieka.
Pandemia – moment, który zmienił wszystko
Dla wielu przedsiębiorców rok 2020 był jednym z najtrudniejszych momentów w historii biznesu. Dla Katarzyny Ziomek również. W jednej chwili z kalendarza zniknęły wydarzenia, szkolenia i otwarcia sklepów.
— „Z dnia na dzień wiele eventów zostało odwołanych” — wspomina.
Jednocześnie w domu pojawiła się nowa codzienność: edukacja online dzieci, reorganizacja pracy i ogromna niepewność.
— „W pewnym momencie zostałam właściwie bez pracy. To był moment, w którym trzeba było szybko znaleźć nową drogę. Zmienić ofertę. Zmienić sposób pracy. I nauczyć się działać w zupełnie nowej rzeczywistości. Ten czas” – jak mówi – „był trudny dla wszystkich”.
Ale też pokazał coś bardzo ważnego: elastyczność jest jedną z najważniejszych kompetencji w biznesie.
Kiedy strategia mówi „tak”, a serce „nie”
W biznesie czasami pojawiają się okazje, które na pierwszy rzut oka wyglądają idealnie. Dobra współpraca. Duże pieniądze. Rozpoznawalna marka. Ale coś w środku mówi, że to nie jest właściwa droga. Taką sytuację miała również Katarzyna Ziomek. Przez jakiś czas współpracowała z jedną z marek modowych. Projekt był ciekawy, potencjał sprzedażowy duży. Problem pojawił się gdzie indziej.
— „Komunikacja była fatalna” — wspomina.
Pomysły nie były wdrażane, współpraca nie była partnerska. W pewnym momencie podjęła decyzję, która dla wielu osób mogłaby wydawać się nieracjonalna. Zrezygnowała.
— „Mogłam naprawdę dobrze zarobić. Ale poczułam, że to nie jest moja bajka” – wyznaje.
Dla niej biznes musi być kompatybilny nie tylko na poziomie strategii. Ale również wartości.
Autentyczność w sprzedaży – coś więcej niż technika
W rozmowie z Katarzyną Ziomek jedno słowo powraca wyjątkowo często. Autentyczność. To właśnie ona — zdaniem ekspertki — jest fundamentem sprzedaży.
— „Jeśli nie czuję tego, co robię, to nic dobrego z tego nie wyjdzie” — mówi.
Dotyczy to zarówno właścicieli marek, jak i pracowników. I nie chodzi tylko o wielkie strategie marketingowe. Czasem chodzi o coś znacznie prostszego. Uśmiech. Krótka rozmowa. Życzliwe „dobrego dnia”.
— „Nawet w sklepie spożywczym można być autentycznym” — dodaje.
Bo sprzedaż zaczyna się od relacji między ludźmi.
Oddech od biznesu
Każdy przedsiębiorca potrzebuje momentów, w których może się zatrzymać. Dla Katarzyny Ziomek takim rytuałem jest… spacer z psem. Brzmi prosto. Ale właśnie w takich chwilach pojawiają się nowe pomysły.
— „To jest dla mnie totalny reset” — mówi.
Spacer przez pola, obserwowanie natury, drobnych detali. Czasem inspiracją może być nawet… drzewo z wyschniętymi jabłkami.
— „To pokazuje mi piękno natury i daje przestrzeń na nowe pomysły” – stwierdza.
Dzięki temu po powrocie do pracy głowa jest znów świeża. I pojawiają się rozwiązania, których wcześniej nie było widać.
Jedna rada dla właścicieli butików
Na koniec rozmowy w drugim odcinku podcastu „Dobrze Tu Być” pada pytanie, które interesuje wiele kobiet prowadzących własne marki. Jedna rada. Tylko jedna. Odpowiedź jest bardzo prosta.
— „Pokazuj siebie”.
Zdaniem Katarzyny Ziomek właścicielka powinna być twarzą swojej marki. Pokazywać emocje. Opowiadać historię. Być obecna. Bo ludzie nie kupują tylko produktów. Kupują również energię osoby, która za nimi stoi.
7 lekcji biznesu z tej rozmowy w podcaście „Dobrze Tu Być”
Rozmowa z Katarzyną Ziomek pokazuje, że za każdym dobrze działającym biznesem stoją nie tylko strategie, ale także decyzje podejmowane z poziomu wartości i doświadczenia. Oto najważniejsze lekcje, które płyną z tej historii.
1. Sprzedaż zaczyna się od autentyczności
Klienci bardzo szybko wyczuwają, czy ktoś naprawdę wierzy w to, co sprzedaje. Jeśli marka nie ma w sobie autentyczności, nawet najlepsze strategie marketingowe nie będą działały długofalowo.
2. Relacje są ważniejsze niż jednorazowa transakcja
Najbardziej lojalni klienci wracają nie tylko po produkt, ale po doświadczenie. To relacje budują biznes, który trwa latami.
3. Strategia jest ważna, ale intuicja również ma swoje miejsce
Planowanie daje bezpieczeństwo, jednak w pracy z ludźmi nie wszystko da się przewidzieć. Czasami to właśnie intuicja podpowiada najlepsze decyzje.
4. Nie każda współpraca jest warta pieniędzy
Czasem najbardziej strategiczną decyzją jest powiedzenie „nie”. Jeśli wartości i sposób pracy nie są kompatybilne, nawet najbardziej opłacalny projekt może okazać się kosztowny emocjonalnie.
5. Kryzysy są momentem redefinicji biznesu
Pandemia pokazała wielu przedsiębiorcom, że elastyczność jest kluczowa. Zmiana modelu działania czy oferty bywa trudna, ale często otwiera nowe możliwości.
6. Kreatywność potrzebuje przestrzeni
Nowe pomysły rzadko pojawiają się przy biurku. Czasami najlepsze inspiracje przychodzą podczas spaceru, kontaktu z naturą czy chwilowego odłączenia się od codziennego chaosu.
7. Najlepsze marki mają ludzką twarz
Pokazywanie siebie, swoich emocji i swojej historii sprawia, że marka staje się bliższa odbiorcom. Ludzie chętniej kupują od ludzi niż od anonimowych firm.
Posłuchaj rozmowy „Sprzedaż zaczyna się od serca” na Spotify
Drugi odcinek podcastu „Dobrze Tu Być” dostępny jest również na Spotify. To idealna propozycja do wysłuchania w drodze do pracy, podczas spaceru czy chwili dla siebie — szczególnie jeśli interesuje Cię świat kobiecej przedsiębiorczości, marketingu i marek z duszą, a także sprzedaż, która zaczyna się od serca.
Kim jest Katarzyna Ziomek?
Katarzyna Ziomek — buduje marki tak, jak buduje się relacje — spokojnie, uważnie, z sercem. Od dwóch dekad działa w świecie mody, łącząc estetykę z biznesową strategią. Łączy promocje marek premium w Polsce i Niemczech, wspiera lokalne marki i pomaga im odnaleźć własny rytm sprzedaży. Wierzy, że marka to coś więcej niż produkt. To emocja. To rozmowa. To człowiek.
Poznaj ją bliżej:
- Strona www: https://imageofcolor.com/
- LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/katarzyna-ziomek/
- Facebook: https://www.facebook.com/p/Katarzyna-Ziomek-100095559489800/
Sprzedaż zaczyna się od serca – podsumowanie
Rozmowa z Katarzyną Ziomek w podcaście „Dobrze Tu Być” pokazuje, jak wiele w biznesie zależy od autentyczności, wartości i uważności na ludzi, z którymi współpracujemy. Sukces nie wynika wyłącznie z planów czy strategii, ale z tego, jak potrafimy łączyć serce z działaniem, intuicję z doświadczeniem, pasję z odpowiedzialnością. Warto pamiętać, że kryzysy i trudne momenty nie oznaczają końca drogi — są okazją do nauki, wprowadzania zmian i odkrycia nowych możliwości. Kreatywność i energia rodzą się w przestrzeni, w której możemy zatrzymać się, złapać oddech i spojrzeć na świat z innej perspektywy. Warto też pamiętać, że to ludzie i relacje sprawiają, że biznes staje się miejscem, które daje satysfakcję, radość i poczucie, że to, co robimy, ma sens.

