Sekrety skutecznej manifestacji: przyciągam zdrowie, bogactwo, miłość

  • Post published:2025-05-10
You are currently viewing Sekrety skutecznej manifestacji: przyciągam zdrowie, bogactwo, miłość
Sekrety skutecznej manifestacji: przyciągam zdrowie, bogactwo, miłość

Manifestacja nie jest sposobem na życie. Manifestacja to jest nasze życie. Manifestujemy wszystko i wszystkich w naszym życiu, ponieważ manifestacja jest przejawem wszystkiego, kim jesteśmy, co myślimy, co wybieramy, co czujemy, co podświadomie programujemy. I to jest bardzo dobra wiadomość, bo spokojnie możemy już zaprzestać dalszych poszukiwań szczęścia i z radością tworzenia wziąć całkowitą za nie odpowiedzialność. Bo o ile manifestacja nie jest sposobem na szczęśliwe życie, to już świadoma manifestacja, nim się staje.

Manifestuję zdrowie

U podłoża potrzeby manifestacji zdrowia stoi zawsze błędne założenie o istniejącym jego braku. Zobaczmy, skąd ono się bierze. Wydawać by się mogło, że to informacja z ciała. Ale czy na pewno? Owszem, ciało wysyła sygnały, jednak to jedynie forma komunikacji, informacji, że coś jest inne, niż było, inne niż myślimy, że być powinno. Co robimy z tą informacją? Interpretujemy ją, zarówno na poziomie myśli, jak i uczuć. To właśnie interpretacja jest punktem wyjścia dla dobrego założenia. Możemy bowiem jedynie zauważyć jakieś zjawisko, okoliczność i możemy też nadać jej znaczenie. W pierwszym przypadku możemy np. zauważyć dyskomfort w ciele a w drugim zauważyć ból i chorobę. Każda z tych interpretacji prowadzi do innego założenia. Pierwsza, że jestem zdrowy, ale czuję dyskomfort w ciele, druga boli mnie, jestem chory. Poszczególne założenia prowadzą do różnych doświadczeń, tj. pierwsze może prowadzić do użycia środka na daną dolegliwość i niezajmowania swojego umysłu potencjalnymi niebezpieczeństwami a druga do konieczności dokładnego zbadania, diagnostyki i programu leczenia. Teoretycznie obie drogi są podobne, jednak w rzeczywistości to dwie różne manifestacje. Pierwsza prowadzi do manifestacji zdrowia a druga do manifestacji diagnostyki. Pierwsza nie zajmuje już naszego umysłu, a druga karmi go strachem.

Co warto więc zrobić? Zawsze zacząć od założenia, że jesteśmy całkowicie zdrowi. Nie oznacza to w żadnym razie, że „zamiatamy dolegliwość pod dywan”, my jedynie manifestujemy rozwiązania z poziomu założenia, że jesteśmy zdrowi, co skutkuje znalezieniem lekarza czy środka, który nam nasze zdrowie tylko potwierdzi. Najważniejsze, by w naszym umyśle był dostępny jedynie wersją nas całkowicie zdrowych. Pozwoli to nam mimo odczuwalnych na początku objawów, dyskomfortu kierować naszą uwagę na inne aspekty naszego życia i dzięki temu nie odżywiamy energetycznie tego, czego nie chcemy doświadczać. Pamiętajmy, bowiem, że tam, gdzie nasza uwaga, tam energia a tam, gdzie energia tam życie. Czyli jeśli myślę o zdrowiu, to mam go więcej, a kiedy myślę o chorobie, to dostaje coraz więcej dowodów na jej obecność.

Manifestuję bogactwo

U podstaw manifestacji bogactwa jest założenie, że „to my jesteśmy jego Źródłem”. Wszelka obfitość pochodzi bowiem, od nas samych, od świadomości, że to my decydujemy o wszystkim w naszym świecie i nic czego doświadczamy, nie jest od nas odseparowane, jest częścią nas. W tym sensie pieniądze, jak i inne bogactwo jest dla nas dostępne jak powietrze, bez limitów. W polu kwantowym nie istnieje brak, nie istnieje skala, jest tylko nieskończona obfitość.

W świecie fizycznym pieniądze to jedynie manifestacja nas samych, to koncepcja wymiany energii. Dlatego, by z lekkością manifestować pieniądze, potrzebujemy zdjąć je z piedestału, potrzebujemy przestać zasilać je naszymi emocjami. Pieniądze nie mają żadnej mocy, władzy i kiedy oddzielimy je od naszych emocji, tj. przestaniemy myśleć, że coś jest możliwe dzięki nim, wtedy one przestają mieć kontrolę nad naszym życiem, szczęściem, zdrowiem i są zawsze dla nas. Bo faktycznie pieniądze same w sobie szczęścia nam dać nie mogą, ale my szczęśliwi mamy dostęp do nieskończonego ich źródła.

By pieniądze „rosły dla nas na drzewach” musimy też przestać je oceniać, one są neutralne, jak wszystko, czego jeszcze nie zinterpretujemy i one są tylko po to, byśmy mogli żyć w zgodzie ze sobą, swoją prawdą, swoimi pragnieniami. Są jednym z przejawów nas samych i nie są od nas odrębne. My jesteśmy nimi a one nami. Podobnie jak jednym jest otrzymywanie i dawanie. Dlatego najpierw stań się wersją siebie, która już jest bogata i nie pozwól światu fizycznemu wpływać na ten stan. Czyli z uporem i pewnością powtarzaj, że to Ty decydujesz, jako jedyny bóg swojej rzeczywistości i wszystko, czego pragniesz, jest już twoje. Z tego poziomu podejmuj decyzje i nie szukaj logicznych dróg, bo twoją rolą jest wiedzieć co, a nie którędy. Podsumowując, wybierz stan, wersję siebie bogatego i nie pozwól, by świat zewnętrzny zawrócił Cię z tej drogi. W tym celu możesz wizualizować, afirmować, rewidować stare programy i najważniejsze mentalnie żyć „ze sceny końcowej”, czyli z tej wersji siebie, którą już wybrałeś się stać, najlepszej, najbogatszej, najzzzzszczęśliwszej.

Manifestuję idealnego partnera

Każda relacja zaczyna się od założenia, że w naszym świecie tylko my jesteśmy prawdziwi, a wszystko inne jest już naszą manifestacją, wyborem. Ludzie w naszym świecie są tak naprawdę nami wypchniętymi na zewnątrz, dlatego możemy w drugim człowieku doświadczać siebie i wszelkich przejawów życia, tak jest również jeśli chodzi o związki. Każda relacja jest dla nas informacją o naszym self concept. Jeżeli chcemy uskrzydlających relacji, zawsze łączymy się z naszą najwyższą wersją i z tego poziomu wybieramy doświadczenia. Zatem jeśli mój self concept jest wysoki, tj. mam świadomość, że to Ja jestem źródłem wszystkiego, to łączę się na poziomie energetycznym z ludźmi i okolicznościami na podobnych częstotliwościach i razem tworzymy więcej tego, co jest dobre, co jest miłością, szczęściem. Czyli manifestację partnera zawsze zaczynam od self conceptu, bo to on pozwoli mi przejrzeć się w partnerze, w mojej najwyższej wersji i takim też go zobaczyć.

Sekrety skutecznej manifestacji: przyciągam zdrowie, bogactwo, miłość
Sekrety skutecznej manifestacji: przyciągam zdrowie, bogactwo, miłość

Cokolwiek pragnę świadomie zamanifestować, najpierw muszę wejść w stan osoby, która już tym jest, już to ma… I zupełnie ignorować świat fizyczny, ponieważ to, co widzimy, dziś jest obrazem naszej wcześniejszej wersji i z tego powodu nie jest aktualne i nie ma najmniejszego wpływu na moje dzisiejsze wybory.

Kwintesencja, czyli sekret skutecznej manifestacji

Sekret manifestacji polega na tym, że kiedy czegoś pragniemy, o coś się modlimy, to zawsze jesteśmy w stanie osoby, która już to ma, już to otrzymała. Wiemy, bowiem, że to My jesteśmy Źródłem Wszystkiego, i nie ma nikogo i niczego, poza nami w naszym Świecie. I nikt i nic nie ma wpływu na nasze szczęście, zdrowie, życie. Wiemy też, że istnieje tylko „tu i teraz”, dlatego będąc w „tu i teraz” otrzymujemy klucz do sukcesów w każdej dziedzinie i na każdej płaszczyźnie naszego życia. Nauczyliśmy się być jedynie obserwatorem naszych myśli i emocji i nie pozwalamy sobie już na budowanie przyszłości na podstawie przeszłych zdarzeń. Mamy również głęboką świadomość, tego, kim jesteśmy tj. jedyną mocą stwarzającą i nie pozwalamy myślom, uczuciom czy emocjom decydować w naszym świecie.

Myśli i uczucia są bowiem, jedynie posłańcami, informacją, z czym energetycznie się łączymy w naszej rzeczywistości. Rozumiemy też, że prawda nie istnieje jako obiektywna rzeczywistość. To perspektywa tworzy naszą percepcję, a ta tworzy doświadczenie, które uznajemy za prawdę. Czyli prawda jest zależna od naszej percepcji, a tą każdy ma inną i zawsze możemy ją zmienić. Nie zapominamy, że wszystko jest energią i ma swoją określoną wibrację/częstotliwość i dbamy, by jako najwyższa wibracja łączyć się tylko z nam podobnie wibrującymi.

Odkryjmy też na zakończenie lub początek, że jako boska świadomość nigdy nie umieramy, budzimy się jedynie ze snu, który wydaje nam się taki realny, taki prawdziwy, taki ważny … a to tylko sen … a po nim kolejny, tylko tym razem może być przez nas świadomie wyreżyserowany. Bo to My jesteśmy jedynymi reżyserami filmu pod tytułem „Moje Życie” i głównymi bohaterami. To od nas zależy czy nakręcimy melodramat, dramat, thriller czy komedię i od nas zależy, kto zagra główne role.

Dorota Rengel
Dorota Rengel

Autorka: Dorota Rengel — każdego dnia pomagam ludziom połączyć ich kropki, tak, by wiedza i doświadczenie, które posiadają, dały im pełen obraz własnej Mocy. Mocy kreowania życia na własnych zasadach. Przekazuję kompletną wiedzę na temat tego, jak świadomie korzystać z prawa manifestacji.

Redakcja e-Wenus.pl

e-Wenus.pl to najlepszy portal dla kobiet i cyfrowy magazyn tworzony przez kobiety i dla kobiet. Poruszamy tematy ważne dla współczesnych kobiet – przedsiębiorczych, aktywnych zawodowo, mam, singielek i wszystkich, które żyją na własnych zasadach. Inspirujemy, wspieramy rozwój osobisty i zawodowy, dzielimy się praktycznymi poradami na temat życia, zdrowia, finansów, stylu, macierzyństwa, kultury, mody, urody, relacji i kobiecych pasji. Promujemy kobiece inicjatywy i wspieramy kobiece marki, pokazując siłę kobiecej społeczności. Nasz cykl „Pasjonatki” to historie kobiet, które realizują swoje marzenia z pasją i odwagą. Sprawdź więcej w zakładce redakcja nowoczesnego magazynu dla kobiet! 💕Podobał Ci się ten artykuł? Możesz nas wesprzeć – postaw kawę lub dołącz do grona wyjątkowych partnerów portalu dla kobiet e-Wenus.pl!💕