Kobieta za kierownicą. Nie bój się wrócić za kółko!

You are currently viewing Kobieta za kierownicą. Nie bój się wrócić za kółko!

Co powoduje, że decydujesz się zrobić prawo jazdy lub wykupujesz u mnie dodatkowe lekcje, by wrócić za kółko? Jakie motywacje Tobą kierują? Każda kobieta ma swój powód. Jedna MUSI dojeżdżać do pracy, druga MUSI odwozić dziecko do żłobka, a jeszcze inna wraca na uczelnię po przerwie i MUSI wreszcie zacząć używać do tego auta, które stoi pod domem i się kurzy.

A ja przekornie powiem Ci, że to nie żaden PRZYMUS, a Twój WYBÓR. To Ty decydujesz czy tego chcesz i kiedy jest na to najlepszy moment. Kiedy zdejmiesz ze swoich barków tę ogromną presję, będziesz gotowa, by usiąść za kierownicą, pokonać strach i okiełznać emocje, które towarzyszą temu wydarzeniu. Mimo wielu pytań i wątpliwości czy dasz radę, bo przecież nic nie pamiętasz, podnosisz słuchawkę i umawiasz się ze mną na lekcję jazdy.

Strach i inne emocje

Praktycznie każda kobieta, która do mnie przychodzi (czy to po długiej przerwie, kiedy nie jeździła samochodem, czy dopiero zaczyna) ma masę tych samych przemyśleń i obaw przed zajęciem miejsca za kierownicą samochodu. Wiem doskonale, że każda z Was bardzo się denerwuje i boi. Ja jednak jestem spokojna, bo wiem, że to całkiem normalny objaw. Jako instruktorkę zaniepokoiłoby mnie, gdyby oznak zdenerwowania po Twojej stronie nie było! Wtedy to ja odczuwałabym wielki niepokój. Najczęstsze emocje, które pojawiają się wśród kursantek, to: paraliżujący strach, niepewność swoich działań i reakcji, duże oczekiwania wobec siebie, niepewność, czy podołają temu wyzwaniu. To całkiem normalne reakcje i szczerze mówić nie spodziewam się niczego innego. Poradzimy sobie!

Auto to nie narzędzie zagłady ludzkości

Strach jest związany przede wszystkim z prowadzeniem pojazdu mechanicznego. Największe obawy wiążą się z tym, że jeśli auto wymknie Ci się spod kontroli i nie będziesz mogła nad nim zapanować, to zrobisz komuś krzywdę, uszkodzisz inne auto lub swoje. Jednak nie zapominaj, że masz mnie! Cały czas jestem obok i to ja mam całkowitą kontrolę nad pojazdem. W każdym momencie mogę go zatrzymać!

Poczucie bezpieczeństwa za kółkiem

Często kobiety, zanim pójdą na kurs prawa jazdy, próbują nauczyć się czegoś od swojego partnera. Ale jazda z partnerem, który nie ma pedałów do kontroli pojazdu to istny rollercoaster! W aucie panuje napięta atmosfera i raz po raz słychać krzyki, a przecież wsiadając z nim do auta, liczyłaś na jego pomoc! Jednak on nie ma możliwości jej udzielić, a z każdym Twoim kolejnym potknięciem czuje się coraz bardziej bezradny, co go frustruje i zaczyna krzyczeć. W takiej atmosferze nie da się nawet próbować. Dlatego zapamiętaj, że osobie, która nie jest instruktorem nauki jazdy, ciężko jest dawać komunikaty dotyczące Twojej jazdy z odpowiednim wyprzedzeniem, tłumaczyć zasady ruchu i pilnować, by nie było stłuczki. Ja zaś, jako instruktorka z 18-latenim stażem w zawodzie, zwracam uwagę na to, co się dzieje wokół auta, opisuję Ci sytuację na drodze, podpowiadam, jak reagować w danym momencie, podkreślam na każdym kroku zasadę ograniczonego zaufania oraz uczę przepisów w praktyce. Do tego na wypadek zagrożenia zatrzymuję samochód w bezpieczny i kontrolowany sposób, przy użyciu pedałów pod moimi nogami.

Daj sobie czas

Na wszystko jest czas i miejsce. Kiedy już zrodzi się w Twojej głowie pomysł, by zrobić prawo jazdy lub po latach wrócić za kółko, zarezerwuj na to odpowiednią ilość czasu. Wbrew pozorom to bardzo obciążające psychicznie doświadczenie. Po powrocie z lekcji powinnaś pozwolić, by wszystkie zdobyte informacje miały szansę ułożyć się w głowie. Planowanie lekcji dzień po dniu nie jest dobrym pomysłem. Zaplanuj maksymalnie 2-3 jazdy w tygodniu. To nie wyścigi, a jazdy nie mogą zdominować Twojego codziennego życia, bo przyniesie to odwrotny skutek od zamierzonego. Zamiast cieszyć się z powrotu na drogę, będziesz zwyczajnie zmęczona i zniechęcona, a przecież nie o to chodzi. Dlatego zaplanuj częstotliwość jazd w zgodzie ze swoimi tygodniowymi aktywnościami.

Powrót za kierownicę

Zadajesz sobie pytanie: czy ja coś jeszcze pamiętam? Zapewniam Cię, że po 15 minutach jazdy wszystko zacznie Ci się przypominać, a Ty odetchniesz z ulgą. Na pierwszej lekcji po przerwie zaplanowana jest mała ilość manewrów drogowych. Najpierw przypomnisz sobie, jak się odpala silnik, jakie jest ułożenie i funkcjonalność pedałów i obsługa skrzyni biegów. A potem odpalisz silnik i ruszysz. Nie wyjadę z Tobą na ruchliwą ulicę, jeśli nie będę miała pewności, że dasz sobie radę. Nie chcę Cię przecież zniechęcić i przerazić. Wszystko w swoim czasie, bez krzyków i zbędnych emocji. Pierwsza lekcja służy nam głównie temu, by się poznać i sprawdzić Twoją gotowość do jazdy po ulicy. Masz prawo zdecydować, kiedy wyjedziemy na miasto.

Czas na przerwę!

Podczas lekcji robię przerwy. Kumulacja emocji nie sprzyja koncentracji, dlatego raz po raz się zatrzymujemy, byś mogła wysiąść z auta, napić się wody i ochłonąć. Po pierwszej jeździe 90% moich kursantem stwierdza, że myślały, że będzie gorzej. Zatem świętujemy sukces! Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to ogromne wyzwanie, by nauczyć się kierować autem. Pamiętaj jednak, że strach ma wielkie oczy, a ograniczenia są tylko w Twojej głowie. Na początku nie wychodzi, tak jak byś chciała, ale to trening czyni mistrza. Trzeba być cierpliwym!

A po więcej podobnych porad zaglądaj do magazynu nowoczesnych kobiet e-Wenus.pl.

 

Monika Kot: Jestem instruktorką nauki jazdy z 18-letnim stażem. Pracuję w zawodzie nieprzerwanie przez te wszystkie lata. W mojej pracy wykorzystuję wszystkie dostępne i znane mi metody, aby przekonać i zachęcić kobiety do jazdy samochodem. Do szkolenia kobiet podchodzę niestandardowo – ważny jest człowiek oraz to, co czuje. Dzięki takiemu podejściu moje kursantki się otwierają, przestają denerwować, a co za tym idzie, otwiera się przestrzeń na merytoryczne wdrożenie i naukę kierowania pojazdem. Zapraszam na naukę jazdy ze mną w Warszawie.

Redakcja e-Wenus.pl

Wyjątkowy cyfrowy magazyn i najlepszy kobiecy portal e-Wenus.pl tworzony jest przez kobiety i dla kobiet. Magazyn o współczesnym świecie widziany oczami kobiet porusza istotne dla nich tematy. Naszymi czytelniczkami są kobiety nowoczesne, czyli:
  • Przedsiębiorcze Polki prowadzące własne firmy i działalność nierejestrowaną, a także te pracujące na etacie.
  • Mamy poświęcające się macierzyństwu lub łączące pracę zawodową z wychowywaniem dzieci.
  • Kobiety niezależne i singielki, które mają odwagę żyć według własnych zasad.
Chcemy być inspiracją dla innych kobiet dzielić się poradami na wiele życiowych kwestii i zachęcać do rozwoju w każdej dziedzinie życia. Piszemy o wydarzeniach i książkach dla kobiet, a także o finansach, stylu życia, pracy i biznesie, hobby, ezoteryce, rozwoju osobistym, modzie, urodzie, zdrowiu, zakupach, kulturze, wnętrzach i kobiecych pasjach jak np. w cyklu artykułów pt. Pasjonatki.