Jestem mamą nastolatków. Wiem, jak trudne bywa wyznaczanie granic – i jak kluczowe jest to dla zdrowia psychicznego naszych dzieci. Jedno z moich dzieci zmagało się z depresją, co jeszcze mocniej uświadomiło mi, jak wielką rolę w budowaniu poczucia bezpieczeństwa odgrywają jasne i zdrowe granice. To one pozwalają dzieciom rozwijać poczucie własnej wartości, uczą ich szacunku do siebie i innych oraz chronią przed przeciążeniem emocjonalnym. Ale co ważniejsze – pomagają im budować świat, w którym czują się naprawdę widziane i słyszane.
Spis treści
Dlaczego granice są ważne?
Granice są jak niewidzialne ramy, które nadają naszemu życiu strukturę. Dają dziecku informację: „Jesteś ważny, ale ja też jestem ważna. Mam prawo do swoich potrzeb i emocji, tak samo, jak Ty”. W świecie, w którym dzieci są bombardowane bodźcami, jasno wyznaczone granice dają im przestrzeń do bycia sobą. Z mojej perspektywy – jako mamy, ale i osoby, która przeszła przez trudne momenty z własnym dzieckiem – kluczowe było nauczenie się, że granice nie oznaczają dystansu. Wręcz przeciwnie – paradoksalnie to one pozwalają na prawdziwą bliskość. John Bowlby, twórca teorii przywiązania, mówił o tym, że dzieci potrzebują stabilnych i przewidywalnych relacji, aby mogły czuć się bezpiecznie. Właśnie dlatego granice nie są narzędziem kontroli, lecz ochrony i miłości.
Rodzice jako wzór – jak wyznaczać własne granice?
Przez długi czas miałam tendencję do „przekraczania siebie”. Robiłam więcej, niż byłam w stanie, bo wydawało mi się, że muszę zawsze być dostępna dla dzieci. Dopiero gdy moje dziecko zachorowało na depresję, zrozumiałam, że jeśli ja nie będę umiała zadbać o siebie, ono także nie nauczy się tego robić.
Jak to zmienić i pokazać dziecku swoje granice?
- Mówić o swoich potrzebach. „Potrzebuję teraz chwili ciszy”.
- Być konsekwentnym. „Nie mogę tego zrobić, ale mogę Ci pomóc jutro”.
- Nie przepraszać za własne granice. Jeśli potrzebuję odpoczynku, to nie oznacza, że jestem złą matką.
- Pokazywać dzieciom, że one też mogą wyznaczać granice. Uznawanie ich „nie” jest kluczowe.
Jak uczyć dzieci wyznaczania granic?
Każdy etap rozwoju dziecka wymaga innego podejścia. Oto moje doświadczenia i przemyślenia:
Małe dzieci (3-6 lat)
- Uczą się granic przez nasze reakcje: jeśli szanuję ich „nie”, one uczą się, że mają do niego prawo.
- Proste komunikaty: „Jeśli nie chcesz się teraz przytulać, to w porządku”.
- Nauka nazywania emocji: „Czujesz się źle, gdy ktoś zabiera Twoją zabawkę?”
Dzieci w wieku szkolnym (7-12 lat)
- Nauka odmawiania bez poczucia winy: „Nie musisz bawić się z kimś, jeśli nie masz na to ochoty”.
- Wspieranie poczucia własnej wartości: „Twoje zdanie jest ważne”.
- Szacunek dla ich autonomii: „Rozumiem, że nie chcesz rozmawiać, ale jestem tutaj, jeśli zmienisz zdanie”.
Nastolatki (13-18 lat)
Tutaj sprawa staje się bardziej skomplikowana, bo nastolatek zaczyna testować nasze granice. Jednak to, co mi pomogło, to konsekwencja – ale z empatią.
- Szacunek dla ich prywatności: „Nie czytam Twoich wiadomości, bo ufam Ci”.
- Ustalanie jasnych zasad dotyczących relacji: „Jeśli wracasz później, daj mi znać, bo się martwię”.
- Pokazywanie, że nie muszą spełniać cudzych oczekiwań, aby zasługiwać na miłość i akceptację.
Komunikacja – fundament granic
Jednym z największych odkryć było dla mnie to, jak bardzo zmienia się relacja, gdy zaczynamy mówić o swoich uczuciach, zamiast oceniać drugą osobę. Metoda NVC (Porozumienie bez Przemocy) Marshalla Rosenberga pozwala na komunikowanie granic bez ranienia drugiej osoby.
- Zamiast: „Znowu nie posprzątałeś pokoju!”
- Spróbuj: „Czuję się zmęczona, kiedy widzę bałagan, bo zależy mi na porządku w domu”.
Kiedy miałam trudne momenty z dziećmi, musiałam nauczyć się mówić tak, aby nie czuły się oskarżane, a jednocześnie rozumiały, że moje emocje są ważne. Taki sposób rozmowy pomaga w budowaniu wzajemnego szacunku.
Czy jest jeden uniwersalny sposób do wyznaczania granic?
Nie ma uniwersalnego sposobu, jednej właściwej drogi do wyznaczania granic. Każde dziecko jest inne, każda rodzina jest inna. Ale wiem jedno – granice to nie dystans. To fundament miłości. Kiedy je stawiamy, pokazujemy dzieciom, że świat jest przewidywalny, że mogą się na nas oprzeć i że ich potrzeby mają znaczenie.
Dzieci, które uczą się wyznaczać granice, wyrastają na dorosłych, którzy wiedzą, czego chcą i nie pozwalają się wykorzystywać. I to jest coś, czego jako mama pragnę najbardziej – aby moje dzieci umiały dbać o siebie, nawet wtedy, gdy mnie już przy nich nie będzie. Granice nie są barierami, lecz drogowskazami, które pomagają nam funkcjonować w harmonii z innymi, dbając jednocześnie o własne potrzeby. Wzmacniając zdolność dziecka do ich wyznaczania, wspieramy je w budowaniu zdrowych relacji przez całe życie.

Autorka: Aneta Kaniak— kobieta wielowymiarowa, trenerka rozwoju, praktyczka Access Bars, wspiera kobiety w drodze do spokoju po trudnych relacjach, uczy budowania swojej wartości i pracuje, łącząc kreacje z praktycznym działaniem prowadzącym do efektów i poprawy jakości życia. Mama nastolatków, w wolnych chwilach pisze, maluje i tańczy tango. Tu możesz pobrać Moją Osobistą Konstytucję, która jest pierwszym krokiem do budowania poczucia własnej wartości: https://www.naffy.io/anetakaniak/moja-osobista-konstytucja-1XG

