Samotność bywa przytłaczająca, a pragnienie miłości, bliskości i akceptacji może prowadzić do ignorowania ostrzegawczych sygnałów. O tym, jak randkować w dzisiejszych czasach oraz na co zwrócić uwagę podczas e-randek, aby nie dać się oszukać rozmawiamy z Sylwią Bobińską autorką książki „Prawo do szczęścia. Miłość w erze swipingu”.
Spis treści
Dlaczego w dzisiejszych czasach e-randki oraz aplikacje randkowe stały się tak popularne?
Żyjemy w świecie, w którym wiele spraw załatwiamy online – od pracy po zakupy. Nic więc dziwnego, że również poszukiwanie miłości przeniosło się do internetu. Aplikacje randkowe dają wygodę, szeroki wybór potencjalnych partnerów i możliwość poznania kogoś, kogo trudno byłoby spotkać w realnym życiu. Poza tym, tempo życia sprawia, że wielu osobom trudno znaleźć czas na tradycyjne randkowanie.
Co sprawia, że ludzie czują się tak bardzo samotni, że nie zauważają czerwonych flag podczas poszukiwania drugiej połówki?
Samotność bywa przytłaczająca, a pragnienie bliskości i akceptacji może prowadzić do ignorowania ostrzegawczych sygnałów. Wiele osób jest gotowych uwierzyć w piękną historię, ponieważ desperacko chcą, by okazała się prawdziwa. Dodatkowo, oszuści są świetnymi manipulatorami – potrafią rozpoznać słabe punkty swoich ofiar i wykorzystać je, budując iluzję idealnej relacji.
Jak zrodził się pomysł napisania książki pt. „Prawo do szczęścia. Miłość w erze swipingu”?
Pomysł narodził się z rozmów z osobami, które padły ofiarą oszustów randkowych. Widziałam, jak łatwo można dać się złapać w sieć kłamstw i jak bolesne są konsekwencje emocjonalne i finansowe takich sytuacji. Chciałam pokazać, jak działają oszuści, aby przestrzec innych i pomóc im unikać podobnych pułapek.
Jakie są najpopularniejsze oszustwa związane z e-randkami?
Najczęstsze oszustwa to:
- Romance scam (oszustwo miłosne) – sprawca zdobywa zaufanie ofiary, a potem prosi o pieniądze, rzekomo na leczenie, podróż czy inne dramatyczne sytuacje.
- Catfishing – osoba podaje się za kogoś innego, używając fałszywych zdjęć i historii.
- Oszustwa inwestycyjne („pig butchering” scam) – sprawca najpierw buduje relację, a potem namawia ofiarę do zainwestowania w fałszywe schematy finansowe.
- Ataki phishingowe – wyłudzanie danych osobowych i haseł poprzez fałszywe profile i linki.
A najpopularniejsze kłamstwa na portalach randkowych?
Ludzie często kłamią na temat:
- Wzrostu i wyglądu – podkoloryzowanie rzeczywistości, używanie starych lub retuszowanych zdjęć.
- Statusu finansowego – niektórzy udają bogatszych, niż są w rzeczywistości.
- Stanu cywilnego – żonaci/mężatki podają się za singli.
- Intencji – osoby szukające przygód udają, że są gotowe na poważny związek.
Jakimi zasadami się kierować podczas poszukiwania partnera w aplikacjach randkowych?
- Ufaj, ale sprawdzaj – jeśli coś brzmi zbyt pięknie, żeby było prawdziwe, może tak właśnie jest.
- Nigdy nie wysyłaj pieniędzy – żadnych przelewów, kart podarunkowych ani „pożyczek”, nie odbieraj paczek.
- Spotykaj się w bezpiecznych miejscach – pierwsze randki powinny odbywać się publicznie.
- Nie udostępniaj wrażliwych danych – unikanie podawania adresu, miejsca pracy czy zdjęć dokumentów.
- Słuchaj intuicji – jeśli coś cię niepokoi, nie ignoruj tego.
Może Pani się podzielić najtrudniejszymi historiami z aplikacji randkowych, które Pani poznała (do których udało się Pani dotrzeć)?
Tu zachęcę do przeczytania książki. Ciężko jest obiektywie przedstawić trudne historie i dramaty ludzkie w kilku zdaniach.
Czy zna Pani również historie e-randek oraz związki z aplikacji randkowych, które zakończyły się happy endem?
Tak, znam kilka takich historii! Na przykład para, która poznała się przez aplikację i dziś jest małżeństwem. Kluczem do sukcesu było to, że oboje byli szczerzy i ostrożni na początku znajomości. Mimo ryzyka aplikacje randkowe mogą być skutecznym narzędziem do znalezienia prawdziwej miłości – pod warunkiem, że korzystamy z nich świadomie.

Jak można pomóc osobom, które padły ofiarą oszustwa randkowego?
Warto pamiętać, że ofiary oszustów często czują wstyd i winę, dlatego potrzebują wsparcia, a nie osądzania. Jeśli ktoś padł ofiarą oszusta, powinien zgłosić sprawę na policję i do administratorów aplikacji randkowej. Warto też skorzystać z pomocy psychologa lub grup wsparcia, by poradzić sobie z emocjonalnymi skutkami oszustwa. To nie oszukana powinna czuć wstyd, tylko oszust. Nie piętnujmy ofiar.

