Kim jestem, co robię i czym chcę się dzielić z innymi kobietami?
Od ponad 10 lat robię to, w czym jestem najlepsza: ogarniam. Jako Executive Assistant i Office Manager wspieram jednocześnie kilku klientów biznesowych — pilnuję kalendarzy, procesów, komunikacji z klientami, wszystkiego, co musi działać, żeby właściciel firmy mógł spokojnie prowadzić biznes.
Pracuję w 100% zdalnie, między Polską a Egiptem — i to chyba najlepszy dowód na to, że praca na własnych zasadach jest możliwa. W tym roku otworzyłam własną działalność i buduję markę gaballa.pl. Po drodze stałam się też częścią Flowtly — systemu do zarządzania firmą, który sama używam i chętnie pokażę każdej, która chce mieć faktury, projekty i finanse w jednym miejscu.
Kocham się uczyć (Gallup by potwierdził — Learner mam w pierwszej dziesiątce ), a ostatnio najwięcej energii daje mi łączenie klasycznej pracy asystenckiej z narzędziami AI. Z innymi kobietami chcę się dzielić właśnie tym: że nie trzeba być programistką, żeby korzystać z technologii, i nie trzeba pracować na etacie, żeby czuć stabilność. Czasem wystarczy zrobić pierwszy krok 🙂
W czym mogę być wsparciem dla innych kobiet — zawodowo, życiowo, twórczo lub po prostu po ludzku?
Zawodowo — mogę wspierać w tym, co robię na co dzień: organizacja pracy, procesy, kalendarze, ogarnianie chaosu w firmie i wokół niej. Chętnie podpowiem też, jak sensownie wykorzystywać AI w codziennej pracy — bez technicznego żargonu, na konkretnych przykładach. Sama przeszłam drogę od etatu w recepcji do własnej działalności i pracy zdalnej z kilkoma klientami jednocześnie, więc wiem, jak wygląda budowanie czegoś swojego krok po kroku.
A po ludzku — po prostu umiem słuchać. Empatia to moja najsilniejsza cecha, więc jeśli ktoś potrzebuje przegadać pomysł, wątpliwości albo trudną decyzję — jestem.
Czego dziś najbardziej potrzebuję od Społeczności Kobiet Wenus?
Najbardziej potrzebuję dziś relacji z kobietami, które też budują coś swojego — żeby wymieniać się doświadczeniami, polecać się nawzajem i po prostu nie być w tym samej. Praca zdalna, do tego między dwoma krajami, daje ogromną wolność, ale bywa samotna — brakuje mi czasem tego poczucia, że obok siedzi ktoś, kto rozumie, czym się zajmuję 🙂
Zawodowo — jestem na etapie rozwijania własnej działalności i budowania widoczności. Uczę się pokazywać swoją pracę światu (LinkedIn to dla mnie wciąż trochę wyzwanie), więc inspiracje od kobiet, które już przez to przeszły, są dla mnie na wagę złota. Cenne będą też kontakty — moimi klientami są właściciele firm i osoby zarządzające, którym brakuje rąk do ogarniania codzienności biznesu.