Kim jestem, co robię i czym chcę się dzielić z innymi kobietami?
Mieszkam w Berlinie, ale zawodowo najbliżej mi do miejsc „pomiędzy” – tych, których nie widać na mapie, a które dobrze znam z własnego doświadczenia. Od lat pracuję z komunikacją i strategią, ale z czasem zauważyłam, że większość problemów, z którymi trafiają do mnie klientki, wcale nie zaczyna się od komunikacji. Zaczyna się wtedy, kiedy coś już przestaje być ich, a nowe jeszcze nie nabrało kształtów. To właśnie z tego odkrycia narodził się Międzyczas – przestrzeń dla kobiet, które są w okresie zmiany i chcą przejść go świadomie, bez przymusu natychmiastowego działania. Lubię zadawać pytania, które porządkują myśli. Łączyć intuicję z konkretem. Szukać języka, który nadąża za tym, kim człowiek właśnie się staje. Prywatnie kocham podróże, dobre rozmowy, śródziemnomorskie światło i miejsca, w których można zwolnić.
W czym mogę być wsparciem dla innych kobiet — zawodowo, życiowo, twórczo lub po prostu po ludzku?
Najczęściej wspieram kobiety, które czują, że stoją na progu zmiany – zawodowej, biznesowej albo życiowej. Pomagam zobaczyć to, co już się kończy, odzyskać spójność między tym, co dzieje się w środku, a tym, jak opowiadają o sobie światu, i odnaleźć język, który naprawdę do nich pasuje. Jeśli utknęłaś między „to już nie moje” a „jeszcze nie wiem, co dalej”, chętnie usiądę obok i pomogę Ci rozplątać ten moment. Zawodowo mogę też wesprzeć w komunikacji, tworzeniu oferty, porządkowaniu przekazu i wydobywaniu tego, co w danym projekcie naprawdę najważniejsze.
Czego dziś najbardziej potrzebuję od Społeczności Kobiet Wenus?
Jestem na etapie budowania Międzyczasu i bardzo zależy mi na rozmowach z kobietami, które znają ten moment przejścia z własnego doświadczenia. Szukam relacji opartych na ciekawości i wzajemnym wspieraniu się, a nie na przekonywaniu kogokolwiek do swoich racji. Chętnie poznam osoby, które pracują z rozwojem, twórczością, komunikacją, psychologią, edukacją czy zmianą – nie po to, żeby robić to samo, ale żeby zobaczyć, gdzie nasze światy mogą się uzupełniać. A jeśli kiedyś podczas rozmowy usłyszysz ode mnie pytanie, po którym nagle coś Ci się poukłada w głowie, to bardzo możliwe, że właśnie dlatego tu jestem.