Jak wspierać chorych na nowotwory?

  • Post published:2025-04-13
You are currently viewing Jak wspierać chorych na nowotwory?
Jak wspierać chorych na nowotwory?

Kiedy pada diagnoza nowotworu, wszystko się zmienia. Dla wielu osób brzmi jak wyrok oraz wywołuje szerokie spektrum emocji. Jest to logiczne, w końcu rozpoczyna się poważna batalia o zdrowie. Podróż, po odzyskiwanie siebie, zdrowia, swojego normalnego, zwyczajnego życia. Wiele osób nie wie, jak wspierać chorych na raka i okazywać im wsparcie. W tym artykule podpowiem, jak wspierać chorych na nowotwory?

Jak rozmawiać o chorobie?

Choroba to stan normalny. Jak to rozumieć? Po prostu są to sytuacje losowe, które spotykają ludzi. Mijają lub uczą się żyć z chorobą. Niemniej spotykając osoby dotknięte chorobami nowotworowymi – wiem, jest czas ekstremalny, kiedy przyjmuje się do swojej świadomości diagnozę, jaka obraca wszystko, łącznie z czasem spojrzenie na siebie, życie, świat. To zmienia wszystko. Dużo zależy też od konkretnego człowieka. Stres jest automatyczną odpowiedzią. Wymusza zebranie sił, ale w uciążliwości skali, może obezwładniać. Wobec tego kluczowe jest zapanowanie nad nim, wzięcie pod kontrolę. Nie należy się bać pomocy psychiatrycznej i terapeutycznej. Przecież trzeba będzie przebudować całe swoje życie, jeśli chce się na poważnie zająć swoim zdrowiem. Do tego trzeba mieć siły i podejście. Nie trzeba zdawać się na siebie i nie powinno nawet. Taka sytuacja ma prawo przekraczać ludzkie siły. Są nadwyrężone chorobą. Jeśli nie już, momenty batalii będą takie, że to będzie kosztowało wiele sił.

Zdrowienie to wyzwalanie umysłu

Nie można się łudzić, że wszystko się samo unormuje. Jeśli tak się sądzi, działają już silne mechanizmy obronne, jak wyparcia sytuacji. Potrzebna jest rozmowa, towarzyszenie. Jak bowiem zostać samemu w sytuacji, która, czuje się, że zagraża? Zagraża dotychczasowemu życiu, porządkowi aktywności, spojrzeniu na świat. To wszystko się pomija, a to ogromne wyzwania. To rodzi dodatkowy stres. Tymczasem organizm potrzebuje odzyskiwania stabilności, regeneracji. Stres wyczerpuje, osłabia siły odporności, których tak trzeba teraz, szczególnie.

Moja rada to dać się odciążyć, dać się poprowadzić etapami tej podróży, pozwolić towarzyszyć. Razem jest łatwiej, można się podzielić bagażami emocjonalnymi, zadaniami, które teraz będą. To będzie czas intensywny, bo przecież wola życia w człowieku jest ogromna, silna, wspaniała, piękna, godna podziwu i największego uznania.

Stres to emocjonalne i fizjologiczne cierpienie

Walcząc ze stresem, można zwyczajnie oswajać to, co go budzi. Liczne stresory biorą się z niewiedzy, jak będzie, co będzie, jak skończy się to wszystko. Wobec tego przyda się koordynacja procesu leczenia, to naczelne. Poza tym niezbędne jest zmierzenie się z lękami, nazwanie ich, dojście do punktu sprawczości, który zaczyna się tam, gdzie rozumiemy sens każdej sytuacji życia, wszelkiej, i choroby i tego wszystkiego, co może się wokół niej wydarzyć. Ale po drodze jest życie, jego chwile, każdy dzień. Życie w każdym doświadczeniu wiele daje. Wszystko tkwi w naszym spojrzeniu na świat. Otwórzmy swój umysł, to wydobędzie się to, co piękne i wyzwoli z niego to, co trudne. To krok pierwszy… W drugim pozwól sobie złapać czyjeś dłonie, tych, co są obok. Pomyślicie wspólnie, co i jak, dalej… I pójdźcie dalej.

Katarzyna Anna Lisowska
Katarzyna Anna Lisowska

Autorka: Katarzyna Anna Lisowska — pedagog, praktyk z doświadczeniem socjoterapeuty. Absolwentka nie tylko pedagogiki, ale i filozofii z psychologią, opieki paliatywnej z opieką geriatryczną i rehabilitacją, filologii polskiej. Wspierała w kwestiach dydaktycznych studentów w kryzysach, pracując w krakowskiej uczelni. Była także pedagogiem szkolnym, nauczycielem-wychowawcą, głównie w szkołach średnich. Moje miejsce w sieci: https://www.facebook.com/katarzyna.lisowska.10/.