Małe mieszkania stanowią wyjątkowe wyzwanie. Ograniczona przestrzeń wymaga kreatywności, funkcjonalnych rozwiązań i dbałości o każdy detal. Jednak odpowiednio zaprojektowane, mogą stać się prawdziwymi perełkami designu, łączącymi estetykę z praktycznością. W tym artykule przedstawię kilka najważniejszych elementów urządzania zwłaszcza niewielkich przestrzeni.
Spis treści
1. Zdefiniowane strefy funkcjonalne
W małych wnętrzach kluczowe jest możliwie wyraźne oddzielenie stref: do pracy, odpoczynku, gotowania czy przechowywania. Możesz to osiągnąć za pomocą:
- Dywanów wydzielających przestrzeń salonu
- Oświetlenia tworzącego różne nastroje
- Mebli pełniących funkcję przegrody, np. regałów czy sof
- Kolorów i materiałów podkreślających różne strefy
Jak zauważa portal Never Too Small, odpowiednie strefowanie poprawia przepływ światła i powietrza, a także zwiększa komfort użytkowania przestrzeni.
Pamiętaj, że nie wszystkie strefy uda się określić, wydzielić. Postarajmy się uzyskać tyle, ile się da, zwłaszcza oddzielając pracę od odpoczynku, co jest kluczowe dla możliwości faktycznego wypoczynku. Wydzielenie nawet części stref już zrobi różnicę. Im więcej się uda, tym lepiej.
Funkcje dla danej przestrzeni mogą być również zamienne np. w dzień odpoczynek z książką, w nocy sen lub być na tyle zbliżone, że wystarczy przestawienie lekkiego stolika, który raz będzie kawowym, a raz szafką nocną. W tej samej przestrzeni właśnie zamiennej typu salon — sypialnia.
2. Wielofunkcyjność jako klucz do sukcesu
Wielofunkcyjność to podstawa dobrze zaprojektowanego małego wnętrza. Gdy jedno pomieszczenie musi pełnić kilka ról — sypialni, salonu, biura czy miejsca ćwiczeń — meble powinny być tak elastyczne, jak nasz styl życia. Zamiast klasycznego łóżka i sofy, które zajmują przestrzeń przez całą dobę, warto postawić na łóżko murphy’ego, czyli składane pionowo do szafy (np. ClickBed, SmartBett). To rozwiązanie idealnie sprawdza się w salonach pełniących funkcję sypialni. Jednak w wielofunkcyjności nie chodzi tylko o łóżko, które się składa do formy szafy, biurka, czy stół będący również toaletką lub stolikiem kawowym, albo który można rozłożyć do faktycznie dużych rozmiarów. Chodzi o przemyślaną architekturę codzienności, w której każde rozwiązanie spełnia kilka ról i nie wymaga kompromisów. Meble najlepiej podzielić na stałą zabudowę/ustawienie oraz dorzucić część lekkich, łatwych do przeniesienia, zmienienia funkcji.
Najlepsze efekty osiągamy, gdy meble wielofunkcyjne projektujemy indywidualnie — we współpracy z projektantką wnętrz i dobrym stolarzem. Wtedy każdy centymetr przestrzeni pracuje na naszą wygodę, a estetyka całości jest spójna i dopracowana. Wiadomo, że nie zawsze chcemy lub możemy sobie na to pozwolić. Wtedy warto sięgnąć przynajmniej po plik kartek, coś do pisania, miarkę. Obserwować siebie i swoją rodzinę i zaplanować wszystko, jak najdokładniej można. Uzbrojonym w plan (chociaż orientacyjny), jakich mebli potrzebujemy i jakie są oczekiwania, możemy ruszać do sklepów na poszukiwania jak najodpowiedniejszego rozwiązania.

3. Przechowywanie – maksymalne wykorzystanie przestrzeni
Efektywne przechowywanie to podstawa w małych mieszkaniach. Kilka sprawdzonych rozwiązań:
- Zabudowy do sufitu: Wykorzystują całą wysokość pomieszczenia, oferując dodatkowe miejsce na rzadziej używane przedmioty. Koniecznie trzeba je przemyśleć. W przypadku jednego z moich projektów powstała w przedpokoju szafa w zabudowie o wymiarach: Szerokość 110 cm, wysokość 2 m, głębokość 60 cm. Dzięki zaplanowaniu z góry co, gdzie ma się znajdować, udało się stworzyć bardzo pojemny mebel na
1. kurtki
2. drobiazgi typu szaliki, czapki
3. 14 par butów
4. wysuwane cargo na kapsułki do prania, gąbki, płyny do kąpieli, zapasy mydła itd.
5. część gospodarcza: mop, szczotka do zamiatania, mała szczotka z szufelką, chemia gospodarcza, papier toaletowy itp.
6. wbudowany kosz na pranie w formie głębokiej szuflady (ok. 90 cm) z pełnym wysuwem. - Przy meblach na zamówienie warto przemyśleć głębokości szafek, bo nieraz da się z tego uzyskać dodatkowe przestrzenie. Przykład: Mamy dość wąską część zabudowy przeznaczoną na produkty dla zwierząt. O ile szafka na suchą karmę i żwirek dla kota musi mieć odpowiednią głębokość (worki zostały zmierzone i głębokość szafki dopasowaliśmy do pobranych wymiarów) i szuflady na smycze itd. musiały być określone (dostosowany został wspólny wymiar), o tyle szafki na ich leki oraz półki na smaczki i dekoracje mogły być płytsze. Efekt — za płytszą częścią udało się wygospodarować przestrzeń otwieraną od boku, w której mieści się deska do prasowania. Wizualnie, jest to niezauważalne, dzięki zastosowaniu tych samych płyt meblowych od każdej strony i sztucznego podziału od boku. Szafka z jednej strony ma widoczne fronty szuflad, szafek i półki. Od boku jakby 2 cienkie fronty, w typie cargo. W rzeczywistości otwierany front górny, a dolny fragment został wydzielony dla estetyki.
- Stosowanie cargo, szuflad, a mniej tradycyjnych szafek, w których się wiele rzeczy gubi. Szuflady zazwyczaj są droższe, więc trzeba znaleźć gdzieś optymalne rozwiązanie. Znowu wszystko sprowadza się do opcji: sprawdź, co masz, czego potrzebujesz, jakie to ma wymiary. Potem do tego dorób lub wybierz szafy i szafki. Na koniec, jeśli to tylko możliwe, zaplanuj jeszcze kilka szafek, początkowo pustych, Tu nie wiesz, co będzie, więc już można wybrać opcje klasyczne lub np. z regulowanymi półkami.
4. Przemyślane uchwyty i klamki. Kierunek otwierania drzwi i szafek
Temat niepozorny, a wiele zmieniający. Z pewnością wielokrotnie widziałaś filmiki pokazujące przycięte drzwi, szafkę lub problem z zamknięciem czegoś. Oprócz zaplanowania miejsca warto wziąć pod uwagę uchwyty i klamki. Klamki do drzwi mają nie tylko różny wygląd, ale też i wymiar. Kluczowa jest jej odległość od drzwi/frontu do końca. Klasyczne klamki różnią się o ok. 2, czasem 3 cm. Są też opcje wbudowanych uchwytów. Dzięki temu w razie np. wąskich przestrzeni możemy zaoszczędzić dodatkowe centymetry, a zyskać wygodę.
Poza tym nie zawsze drzwi muszą być otwierane klasycznie. Są również opcje:
- łamane — wtedy wystają o około połowę mniej przy otwarciu
- harmonijkowe, których osobiście nie lubię, łatwo się psują, nawet pomijając kwestie estetyczne
- przesuwne. Te z kolei możemy mieć ukryte w ścianie (konkretna zabudowa z drzwiami, cały system) lub naścienne. W drugim przypadku będziemy mieć szparę między ścianą a skrzydłem. Naścienne mogą być z jedną prowadnicą, dwiema lub na ukrytym systemie, dzięki czemu drzwi mogą wyglądać np. jak wiszące lustro w ramie. Drzwi przesuwne również mogą być zamykane na zasuwki, zapadki, klucze.
Uchwyty w szafkach — rozwiązań jest wiele. Skupmy się na głównym podziale.
- Uchwyty odstające od frontu. Długie, krótkie, gałki odstające mniej lub więcej. Tu patrzmy na zasadę jak przy klamkach od drzwi. Plus zwróćmy uwagę na ich kształt, w przejściu, w miejscach, gdzie możemy zahaczyć o uchwyt — lepiej unikać kwadratowych, czy ostro zakończonych uchwytów. Po co sobie robić siniaki przez wybór uchwyty lub gałki.
- Tip-on, czyli otwieranie na dotyk. Część ludzi uwielbia, część nienawidzi. Od czego to zależy? Przede wszystkim od doświadczeń. A one opierają się o: jakość produktu, czyli jak mocno muszę nacisnąć, czy się nie psuje, czy się samo nie otworzy od byle czego. Oraz od… naszego zachowania, nawyków. Przykład: szafki kuchenne dolne. Jedna osoba lubi stać luźniej, uginając nieco kolana. Efekt: duże szanse, że będzie często niechcący używać tip-ona. I się frustrować ponownym zamykaniem. Inny domownik stoi sztywniej lub w większej odległości od blatu i już tego problemu nie ma. Dlatego poza estetyką i zastanowieniem się, jak często będziemy otwierać, warto zwrócić uwagę na swoje nawyki i postawę.
- Uchwyty krawędziowe to metalowe lub aluminiowe listwy montowane na krawędzi frontu meblowego – najczęściej u góry lub z boku. Są subtelne i nowoczesne, zazwyczaj mało wystają poza linię mebla. Sprawdzają się w kuchniach, szafach i meblach łazienkowych o minimalistycznym charakterze. Często stosowane w zabudowach na wymiar, gdzie liczy się czystość formy.
- Uchwyty wpuszczane to elementy montowane wewnątrz frontu mebla, tak by ich powierzchnia licowała z frontem. Dzięki temu są całkowicie płaskie i nie zahaczają o ubranie czy ciało. Dobrze sprawdzają się w projektach z ograniczoną przestrzenią.
- Uchwyty frezowane to wycięcia w płycie meblowej, które pełnią funkcję uchwytu – najczęściej mają formę podłużnych zagłębień. Są integralną częścią frontu, co nadaje meblom spójny i elegancki wygląd. To praktyczne i estetyczne rozwiązanie dla osób ceniących minimalizm i łatwe utrzymanie czystości.
Oprócz tego możemy np. podciąć front pod kątem i zrezygnować z uchwytów.
5. Zgrane kolory i odpowiednie oświetlenie
Kolorystyka i oświetlenie mają ogromny wpływ na postrzeganie przestrzeni:
- Jasne ściany i meble: Optycznie powiększają pomieszczenie, dodając mu lekkości.
- Jednak nie zawsze muszą być jasne, by sprawiać przyjemne wrażenie i nadawać się do małych pomieszczeń. Warto jednak postawić na jakiś kolor wiodący, do niego dobrać ze 2 inne np. zgodnie z kołem barw. I tego się trzymać. Dzięki temu przestrzeń będzie spójna, zgrana. Im więcej wprowadzimy koloru na raz, tym łatwiej uzyskać wrażenie przytłoczenia, czy chaosu, przypadkowości. Ogólnie polecam wybór koloru przewodniego, niezależnie od wielkości mieszkania, ale w małych i/lub wielofunkcyjnych uważam to za szczególnie ważne.
- Oświetlenie warstwowe: Połączenie oświetlenia ogólnego, punktowego i dekoracyjnego pozwala na dostosowanie atmosfery do różnych potrzeb oraz pomaga w wyznaczeniu stref funkcjonalnych. Wnętrze nie jest spłaszczone.
Główne – np. lampa sufitowa z ciepłym światłem.
Punktowe – do czytania, gotowania, pracy (lampki LED pod szafkami lub kinkiety).
Dekoracyjne – taśmy LED za zagłówkiem łóżka czy za telewizorem. Tworzą klimat i pomagają się zrelaksować.
Dla mnie światło to „materiał” równoważny z drewnem, kolorem czy tkaniną. Potrafi wydobyć atuty wnętrza – albo je kompletnie zgasić. Dlatego już na etapie projektu planuję kilka scenariuszy świetlnych – tak, by wnętrze żyło razem z rytmem domowników: pracowało rano, relaksowało wieczorem.
- Lustra – duże i umieszczone strategicznie – np. naprzeciw okna lub w wąskim przedpokoju. Lustra odbijają światło, ale też rozciągają optycznie przestrzeń.
- Zasłony z lekkich tkanin (np. lnianych), które przepuszczają światło i nie obciążają wizualnie wnętrza.
- Zaplanowane dekoracje — stylistycznie, kolorystycznie, zestawienie kształtów — dowolnie, lecz z jakimś planem. Ogólnie lepiej kilka nieco większych elementów niż dużo małych.

Inspiracja z praktyki: Wielofunkcyjne mieszkanie 40 m2
Przykładem zastosowania powyższych zasad jest projekt „Wielofunkcyjne mieszkanie 40 m2”, który miałam przyjemność zaprojektować. Mieszkanie to zostało docenione na arenie międzynarodowej, przechodząc pierwszy etap prestiżowego konkursu INT. Obecnie czekamy na wyniki kolejnego etapu.
Kuchnia
Właściciele, pracujący zdalnie, potrzebowali osobnej kuchni, aby uniknąć zakłóceń podczas wideokonferencji. Mimo ograniczonej przestrzeni udało się:
- Zmieścić pełnowymiarowe AGD: Zmywarka, pralka, lodówka, piekarnik i płyta indukcyjna.
- Zapewnić dużo miejsca do przechowywania: Szafki do sufitu, wysokie carga, wykorzystanie narożników i szuflad.
- Stworzyć 5 metrów blatu roboczego: Dzięki podniesieniu blatu o jedną szufladę, dostosowano wysokość do wzrostu użytkowników.
Łazienka
Przestrzeń została zaaranżowana tak, aby zapewnić maksymalny komfort:
- Wanna 170 cm i prysznic 80×170 cm: Oba z półkami w ścianach na kosmetyki.
- Toaleta z funkcją mycia: Oszczędność miejsca i zwiększenie funkcjonalności.
- Szafki i półki: Nad umywalką, pod nią oraz nad toaletą, zapewniające miejsce na przechowywanie.
- Zróżnicowane oświetlenie: Główne, delikatne ledy, kinkiet nad lustrem i taśma LED nad wanną.
Strefa dzienna
Salon pełni wiele funkcji:
- Łóżko chowane w szafie: Pozwala na przekształcenie salonu w sypialnię.
- Dwa miejsca do pracy: Biurka z ukrytymi blatami, dostosowane do potrzeb mieszkańców.
- Przestrzeń dla zwierząt: Uwzględniono potrzeby psa i kota, tworząc dla nich dedykowane miejsca.
Jak urządzić małe wnętrza? Podsumowanie
Urządzanie małego mieszkania to sztuka kompromisu i kreatywności. Kluczem jest:
- Plan: funkcji oraz rozmieszczenia, co gdzie ma się znaleźć, do czego służyć.
- Wielofunkcyjność: meble i rozwiązania, które nadążają za życiem.
- Spójność: kolorystyczna i stylistyczna
- Twoje potrzeby: bo to wnętrze ma być dopasowane do Ciebie – a nie odwrotnie.

Autorka: Jolanta Nowak-Wicherska – projektantka wnętrz i architektka krajobrazu. Zajmuję się projektowaniem wnętrz prywatnych (domy, mieszkania) i gastronomicznych oraz ogrodów, które z nimi współgrają. Łączę funkcjonalność z nastrojem – zarówno w mieszkaniach, jak i w restauracjach czy kawiarniach. Jako architektka krajobrazu dbam o to, by zieleń – wewnętrzna i zewnętrzna – była spójną częścią projektu. Jestem również autorką książki „Wnętrza w gastronomii”, którą można znaleźć na mojej stronie www.przytulnewnetrze.pl. Pracuję głównie w Warszawie, okolicach i online. Oferuję również konsultacje (online).

