Życie po rozwodzie: jak stworzyć siebie od nowa? Rozmowa z Niyą Vespera

  • Post published:
You are currently viewing Życie po rozwodzie: jak stworzyć siebie od nowa? Rozmowa z Niyą Vespera
Życie po rozwodzie: jak stworzyć siebie od nowa? Rozmowa z Niyą Vespera

Czy po rozwodzie trzeba odnaleźć siebie, czy raczej stworzyć siebie na nowo? Co dzieje się z kobietą, kiedy po latach życia w związku zaczyna podejmować decyzje wyłącznie za siebie? I czy życie po rozwodzie może oznaczać nie samotność, lecz odzyskanie wolności? O tym rozmawiamy z Niją Vesperą, autorką książki „Czy jesteś uległa? Drugie życie kobiety po rozwodzie”.

W tej części rozmowy przyglądamy się temu, co zaczyna się już po podjęciu decyzji o rozstaniu: powrotowi do własnych potrzeb, budowaniu życia na nowych zasadach, samotności, miłości i granicom, których wcześniej być może nie potrafiłyśmy stawiać. Bo rozwód nie zawsze kończy się wraz z podpisaniem dokumentów. Dla wielu kobiet dopiero wtedy zaczyna się trudniejsze pytanie: kim jestem, kiedy nie muszę już być żoną określonego człowieka?

Odejść od człowieka czy od dawnej wersji siebie?

Co jest trudniejsze: odejść od człowieka czy odejść od wersji siebie, którą stworzyło się przy tym człowieku?

Jeżeli ktoś w danej relacji nie mógł być sobą i realizować swoich potrzeb to oznacza, że ta przemiana dokonywała się stopniowo, nie zaś nastąpiła jednego dnia. Odejście od człowieka, z którym spędzamy życie, często oznacza, że ktoś doszedł do przysłowiowej ściany i nie widzi innej opcji. Wówczas jest to rodzaj decyzji, którą osoba podejmuje, aby przetrwać, gdyż życie w poprzedniej formie było już nie do zniesienia.

Można także odejść od człowieka, podejmując świadomie taką decyzję i stawiając na siebie. Wówczas częściej u podstaw leży własny samorozwój. Zwykle zauważamy jeszcze w trakcie relacji z drugą osobą, że nasze potrzeby i aspiracje już dawno się „rozjechały”.

Odejście od wersji siebie, którą się stworzyło przy tym człowieku, jest dalszym etapem samorozwoju. To może być o powrocie do realizacji swoich marzeń. Może także być to odejście od wersji siebie, która dostosowywała się, ale otrzymywała za to wymierne nagrody np. w postaci wygodnego i luksusowego życia.

Rozwód kończy związek, ale co zaczyna się później?

Czy rozwód jest czasem końcem związku… czy końcem pewnej kobiety?

Uważam, że jedno i drugie. Czasami związek kończy się na długo przed rozwodem. Miłość umiera, a troska i sympatia zastępowane są pogardą i chłodem emocjonalnym. Sam rozwód wymusza dokonanie zmian w życiu i światopoglądzie zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Powoduje, że kobieta zaczyna inaczej patrzeć na swoje plany, marzenia, finanse, grupę przyjaciół itd. Zmiany, które powoduje rozwód, związane np. z innym miejscem zamieszkania, zmianą sposobu opieki nad dzieckiem, dziećmi czy w końcu poznaniem nowego partnera wpływają na to, co kobieta myśli o sobie, a to wpływa na to, co czuje i jak się zachowuje. Często w tym momencie kobiety odzyskują sprawczość i pewność siebie, gdyż zaczynają rozumieć, że pomimo wielu trudności są w stanie sobie poradzić.

Jaki jest pierwszy sygnał, że kobieta zaczyna wracać do siebie? Czy to wielka decyzja, czy raczej drobiazg, którego nikt poza nią nie zauważy?

Zwykle pierwszy sygnał, że kobieta zaczyna „wracać do siebie”, polega na tym, że zamiast koncentrowania się na potrzebach innych zaczyna zauważać także własne potrzeby i pragnienia. Dostrzega, że jest zmęczona i potrzebuje odpoczynku, albo, że nie musi robić pewnych rzeczy lub może je odłożyć na później.

Czy istnieje moment, w którym kobieta po rozwodzie orientuje się: „Boże, ja przez tyle lat nawet nie wiedziałam, czego chcę”?

Zwykle jest to moment, kiedy mieszka już bez dawnego męża i sama zaczyna podejmować różne decyzje – te dotyczące spraw małych i większych oraz te wpływające na życie teraz i w przyszłości. Nagle dociera do niej, że nie potrzebuje dostosowywać się do potrzeb i oczekiwań nikogo więcej. Wówczas jednak może się pojawić kolejne pytanie – ale co ja chcę, za którym przyjdzie refleksja, że przez lata nie znała odpowiedzi na to pytanie.

Drugie życie kobiety. Odnaleźć siebie czy stworzyć siebie od nowa?

Co kobieta odzyskuje po rozwodzie jako pierwsze: spokój, wolność, ciało, głos czy apetyt na życie?

To pewnie jest uzależnione od konkretnej osoby. Sam rozwód jest jednak stresującym przeżyciem, zatem po nim przychodzi najczęściej jako pierwszy spokój. Jak opadają hormony stresu, to zaczyna się najczęściej zmieniać ciało. Sam fakt, że można decydować o tym, jak ktoś spędza czas i z kim się spotyka, jest o wolności, która może otworzyć chęć eksploracji, a nawet nadgonienia czasu spędzonego w małżeństwie.

Czy „drugie życie” oznacza dla Pani zupełnie nowe życie, czy raczej pierwsze prawdziwe życie?

Dla mnie jako autorki książki życie po rozwodzie to „drugie życie”. Jeżeli powiedziałabym, że to pierwsze prawdziwe życie to oznaczałoby to, że w trakcie małżeństwa kobieta nie żyje. Tak nie jest – w tym czasie żyjemy z osobą, w której byliśmy gotowi się zakochać lub z którą byliśmy gotowi być w danym momencie życia. „Drugie życie oznacza”, że nie jesteśmy już tą samą osobą, którą byliśmy na początku małżeństwa. Rozwinęliśmy się i mamy inne potrzeby.

Czy kobieta po rozwodzie musi odnaleźć siebie, czy może powinna stworzyć siebie od nowa?

Nie mam jednoznacznej odpowiedzi. Niektóre osoby pewnie będą próbowały „odnaleźć siebie”. Ja uważam jednak, że po rozwodzie potrzebujemy stworzyć siebie od nowa. Jesteśmy bowiem zupełnie innymi osobami niż przed małżeństwem. Mamy mnóstwo innych doświadczeń i wiedzy. Trudno zatem tylko „odnaleźć siebie”. Można odnaleźć jakąś część siebie, którą lubiliśmy w sobie przed małżeństwem, a która zaginęła w jego trakcie. Po dołożeniu wszystkiego, czego dowiedzieliśmy się o sobie, innych i relacjach w trakcie trwania małżeństwa ważne jest określenie siebie od nowa w kontekście celów, dążeń, marzeń, relacji, podejścia do życia i zdrowia.

Samotność po rozwodzie, granice i nowa miłość

Czy samotność po rozwodzie może być luksusem, którego wcześniej nie potrafiłyśmy docenić?

Myślę, że nie mówimy tu o samotności. Bycie samej, czyli „nie w relacji” nie jest tożsame z byciem samotną. Bycie samej i układanie sobie życia na własnych zasadach z całą pewnością może być traktowane przez wiele osób jako luksus. Nie mają wówczas potrzeby rezygnowania z siebie i własnych potrzeb na rzecz potrzeb np. partnera. Wszystko ma jednak swoją cenę i to, co jednym będzie odpowiadało innym, nie da poczucia szczęścia. Są bowiem osoby, które dobrze czują się w stałej relacji, np. mieszkając z kimś i dla takich osób bycie samej może być dobre, jednak tymczasowo, na moment definiowania siebie na nowo.

Czy można po rozwodzie zakochać się nie tylko w innym mężczyźnie, ale przede wszystkim w sobie – i czy to wcale nie jest takie romantyczne, jak brzmi?

Myślę, że to pytanie jest bardziej o tym, że możemy zacząć traktować siebie i własne potrzeby na równi z potrzebami innych. Ta miłość do siebie jest o zdrowej szczypcie egoizmu, która pozwala postawić i bronić własnych granic.

Czy kobiety po rozwodzie bardziej boją się kolejnej miłości, czy tego, że znowu zatracą siebie w relacji?

Miłość jest przyjemnym uczuciem. Ludzie mówią, że „czują motyle w brzuchu”, a badania pokazują, że zmienia się biochemia mózgu zakochanych. Tego, czego się jednak boimy to nieodwzajemnionej miłości lub zakochania się w nieodpowiedniej osobie. Jeżeli same najpierw nie przepracowałyśmy naszych wcześniejszych schematów, to może się okazać, że po raz kolejny powtórzymy nasze bolesne doświadczenia i „chcąc zasłużyć na miłość drugiej osoby”, zatracimy siebie.

Czy można kochać byłego męża i jednocześnie wiedzieć, że nie chce się już z nim być?

Jest to możliwe, podobnie jak można kochać partnera i wiedzieć, że to nie jest dobra osoba dla nas. Kiedy przechodzimy psychoterapię, rozwijamy się lub dowiadujemy się nowych rzeczy o sobie i swoich potrzebach możemy dostrzec, że pomimo tego, że wciąż darzymy kogoś uczuciem, to nie jest to osoba, która daje nam to, czego potrzebujemy lub nie odwzajemnia naszych uczuć i starań w takim samym stopniu. Jeżeli widzimy, że ta osoba nie chce zmienić swojego postępowania, to mamy możliwość zaakceptować sytuację lub wybrać siebie, a to oznacza odejście.

Życie po rozwodzie – jak odzyskać siebie i zacząć od nowa?

Jakie pytanie o rozwód jest Pani zadawane najczęściej, a jakiego pytania nikt Pani nie zadaje, choć powinien?

Zwykle ludzie zadają mi pytanie: „jak sobie radzisz?…”. Odpowiadam zgodnie z prawdą, że czasami lepiej, a czasami gorzej i pytanie to odnosi się głównie do kwestii organizacyjnych i finansowych. Rzadko ktoś jednak mnie pyta o to, jak się czuję jako kobieta i co zyskałam dzięki rozwodowi.

Gdyby kobieta, która właśnie stoi przed decyzją o rozwodzie, siedziała teraz naprzeciwko Pani i rozpaczliwie bała się tego, co będzie dalej – co chciałaby jej Pani powiedzieć?

Że rozwód to bardzo trudna decyzja i rozumiem, że się obawia. To decyzja, która zmieni wiele w Jej życiu i w życiu Jej bliskich. Wiąże się z wieloma trudnościami i ogromem stresu. Powiedziałabym także, że zanim podejmie tę decyzję, powinna być pewna, że zrobiła to, co mogła, aby pracować nad relacją. Jeżeli to zrobiła, będzie to oznaczało, iż jest osobą dojrzałą emocjonalnie, która nie ucieka przed problemami, jednak nie widzi innego rozwiązania. W takiej sytuacji rozwód będzie dla niej o odzyskaniu siebie i jestem pewna, że przezwycięży niejedną trudność i przeszkodę.

Życie po rozwodzie nie zaczyna się od odpowiedzi

Rozwód może zakończyć małżeństwo, ale nie kończy historii kobiety. Czasem dopiero po nim pojawia się przestrzeń, by zobaczyć siebie poza rolami, które przez lata wyznaczały codzienność. Żony, matki, partnerki, opiekunki, kobiety odpowiedzialnej za dom i potrzeby innych.
Być może dlatego „drugie życie” nie musi oznaczać powrotu do tego, kim byłyśmy wcześniej. Może oznaczać stworzenie siebie z wykorzystaniem wszystkiego, czego nauczyłyśmy się o sobie, relacjach, miłości i własnych granicach. A pierwszym krokiem nie zawsze jest wielka decyzja. Czasem jest nim bardzo ciche pytanie: czego chcę?

„Czy jesteś uległa?” – książka, która może uruchomić ważne pytania

Jeśli temat życia po rozwodzie, utraty siebie w relacji, własnych granic i budowania siebie od nowa jest Ci bliski, sięgnij po książkę Niyi Vespery „Czy jesteś uległa? Drugie życie kobiety po rozwodzie”. To może być lektura szczególnie ważna dla kobiety, która próbuje zrozumieć, co wydarzyło się w jej związku, gdzie po drodze zgubiła własne potrzeby i jak chce żyć dalej. Bo czasem nowe życie nie zaczyna się wtedy, gdy wszystko już wiemy. Zaczyna się od odwagi, żeby wreszcie zapytać siebie: czego ja chcę?

Renata Zielezińska

Przedsiębiorcza kobieta i aktywna zawodowo mama. Od 2012 roku prowadzi własny biznes, wspierając kobiety i firmy jako copywriterka SEO, content writerka i wirtualna asystentka. Wydawczyni oraz redaktor prowadząca czterech portali internetowych: portalu dla kobiet i kobiecego magazynu online e-Wenus.pl, portalu biznesowego PolecanyBiznes.pl, portalu kosmetyczno-urodowego TrustedCosmetics.pl oraz portalu lifestylowego SposobyNaZycie.pl.

Twórczyni autorskiego podcastu "Dobrze Tu Być". Twórczyni wielu inicjatyw wspierających kobiety przedsiębiorcze i promującej marki tworzone przez kobiety. Finalistka prestiżowego programu TOP Women w e-biznesie 2024, wyróżniona w kampanii „Tak! Jestem SuperWoman” oraz w Plebiscycie Lady Business Awards 2024.

Pasjonuje się pisaniem, odkrywaniem inspirujących historii kobiet i tematyką rozwoju osobistego oraz finansowego. Uwielbia książki pisane przez praktyków życia, aromatyczną kawę i jogę w ogrodzie. Szczęśliwa żona i mama Roberta i Amelki. Praktykuje wdzięczność każdego dnia i wierzy, że słowa mają moc zmieniania świata.

Buduj z nami e-Wenus.pl – energię, która napędza Polki

e-Wenus.pl to coś więcej niż portal – to kobiecy głos pełen pasji i czułości, który dociera do Polek na całym świecie. Wierzymy w siłę kobiecej solidarności. Jeśli cenisz jakość, którą dostarczamy, zostań naszą Mecenaską. Wspierając nas symboliczną kawą, bezpośrednio finansujesz rozwój platformy, która daje głos innym kobietom. Razem budujemy przestrzeń pełną wartości.

Napędź nasze działania symboliczną kawą → 💕☕