Wieczór 16 października 2025 roku zamienił Teatr Wielki – Operę Narodową w Warszawie w scenę, na której spotkały się dwa światy: polska energia i francuski szyk. French Touch 2025 – najbarwniejsze wydarzenie jesieni – zachwyciło rozmachem, emocjami i przesłaniem. Poruszyło serca i udowodniło, że w świecie pełnym niepokoju nadal jest miejsce na piękno, wdzięk i radość życia. A wszystko pod hasłem „La Vie en Rose” – życia widzianego przez różowe okulary, pełnego piękna, nadziei i siły kobiet. Oto relacja z Gali French Touch La Belle Vie! 2025.
Spis treści
Wieczór, w którym Warszawa pachniała Paryżem
Na kilka godzin stolica Polski zamieniła się w miasto, które pachnie bagietką, croissantami, różami i Chanel No. 5. Rozbłysły różowe światła, paryski szyk i nuty perfum unosiły się w powietrzu. Muzyka, która rozbrzmiewała w każdym zakątku Opery.
French Touch 2025 odbyła się pod hasłem „La Vie en Rose” – życia widzianego przez różowe okulary. Ale nie w naiwny sposób – raczej jako świadomy wybór radości, odwagi i kobiecej solidarności. Był to nie tylko show, ale manifest kultury, stylu i kobiecej energii. To hołd dla przyjaźni polsko-francuskiej, ale też przypomnienie, że elegancja ma różne oblicza – od haute couture po emocjonalną autentyczność. Tego dnia kobiecość, sztuka i emocje mówiły jednym językiem.
Manifest optymizmu i solidarności kobiet
Gala French Touch 2025 rozpoczęła się wzruszającymi słowami prowadzących — Anny Zeidler i Anny Kaczyńskiej, które od początku nadały ton całemu wydarzeniu.
„Dzisiaj, w świecie pełnym wojen i niepokojów pozwólmy sobie na odrobinę wytchnienia. Przenieśmy się do innej, lepszej rzeczywistości, w której panuje radość, optymizm i wiara, że dobro zawsze zwycięża” – powiedziała Anna Zeidler, otwierając galę.
„Chciałybyśmy, żeby to był nasz wspólny manifest optymizmu. Chciałybyśmy, abyście spojrzeli Państwo dzisiaj na świat przez różowe okulary. Żebyście zobaczyli trochę La Vie en Rose w różowy sposób, chociaż dookoła nas tak wiele szarości” – dodała Anna Kaczyńska, a jej słowa, stały się mottem wieczoru.

Nie był to przypadkowy motyw – róż pojawił się nie tylko na scenie i w stylizacjach, ale także jako symbol solidarności z kobietami chorującymi na raka piersi.
„A róż ma dzisiaj podwójne znaczenie. To nie tylko piękny kolor. To symbol. Przypięłyśmy do naszych kreacji różowe wstążeczki na znak solidarności z kobietami, które chorowały lub chorują na raka piersi. Bo październik na całym świecie jest miesiącem świadomości tej choroby” – dodała Anna Zeidler.
„La Vie en Rose” – różowy manifest kobiecości
Różowy motyw przewodni wypełnił każdy detal – od oświetlenia sceny po delikatne akcenty w kreacjach artystek. Ale za kolorem kryła się głębsza symbolika. Gala włączyła się w międzynarodową akcję Różowego Października – Breast Cancer Awareness Month, przypominając o profilaktyce i o tym, że sztuka może wspierać życie nie tylko duchowo, ale i dosłownie.
Magiczne występy: od Moulin Rouge po współczesne duety
W tym roku gala French Touch 2025 była prawdziwą muzyczną ucztą. Na scenie pojawili się artyści, którzy udowodnili, że francuska kultura nie zna granic. Widzowie mogli podziwiać legendarne Moulin Rouge, którego tancerki porwały publiczność do świata kabaretu – pełnego zmysłowości, klasy i lekkości.
Nie zabrakło także emocjonalnych występów. Sarah Schwab oczarowała publiczność delikatnością i sceniczną charyzmą, łącząc klasyczny francuski wokal z nowoczesną wrażliwością. Na scenie pojawiły się także artystki młodego pokolenia, jak WOLSKA, oraz uznane francuskie gwiazdy, w tym Chimene Badi. Ich występy pokazały, jak pięknie łączy się energia młodości z klasyczną francuską wrażliwością – w harmonii emocji, ekspresji i siły kobiecego głosu.

Francuska elegancja w polskim wydaniu
Jak co roku, French Touch to nie tylko muzyka, ale też styl, design i moda. Na scenie i wśród gości nie zabrakło stylizacji inspirowanych paryską nonszalancją – pełnych szyku, naturalności i wyrafinowania. Dominował róż, biel i czerń, a także delikatne błyski inspirowane atmosferą paryskich salonów. Gala przypomniała, że francuskość to nie tylko kultura, lecz także postawa wobec życia – lekkość, radość, celebrowanie codzienności i sztuka patrzenia na świat z wdziękiem.
French Touch 2025 – więcej niż show
French Touch od lat jest czymś więcej niż muzycznym wydarzeniem. To kulturalny most łączący Polskę i Francję, święto przyjaźni, sztuki i stylu życia, które promuje pozytywne emocje i kobiecą solidarność. Tegoroczna edycja pokazała, że mimo niepokoju na świecie, sztuka potrafi przywracać wiarę w dobro i piękno. W tym sensie French Touch to przypomnienie, że warto widzieć świat w różowych barwach.
Scena, na której spotkały się emocje
French Touch 2025 to zawsze podróż muzyczna – w tym roku wyjątkowo emocjonalna. Publiczność mogła zobaczyć polsko-francuskie duety, które stały się metaforą porozumienia kultur i serc. Na scenie pojawili się m.in.:
- Patrycja Markowska, która w duecie Patrycją Wolską wykonały utwór „Miłość, Wiara, Nadzieja” w zaskakującej wersji.
- Reni Jusis, która w elektroniczno-francuskiej aranżacji przypomniała, że pop może być sztuką.
- Tre Voci, którzy nadali klasycznym melodiom nowoczesny charakter,
- Patrick Fiori, którego głos wypełnił teatr nostalgią i elegancją.
Jednym z najbardziej wzruszających momentów był występ projektu Génération Céline, który oddał hołd Celine Dion. Utwór „My Heart Will Go On” był jednym z najbardziej emocjonalnych momentów wieczoru – publiczność reagowała entuzjastycznie, a w powietrzu czuć było prawdziwe wzruszenie.
Moulin Rouge, czyli paryska dusza w polskim wydaniu
Wielkim wydarzeniem wieczoru był występ tancerek z legendarnego kabaretu Moulin Rouge. To nie była zwykła sceniczna atrakcja a przeniesienie ducha paryskiego kabaretu do Warszawy. Pióra, cekiny, perfekcja choreografii i energia, która potrafiła rozświetlić każdą duszę. Moulin Rouge to symbol wolności i ekspresji – a w tegorocznej edycji French Touch nabrał nowego znaczenia. Nie chodziło o zmysłowość, lecz o odwagę, by być sobą, by błyszczeć, by tańczyć, nawet gdy świat wymaga powagi.
Kobiecy wymiar kultury
Nie da się ukryć – French Touch 2025 miał kobiecy puls. Nie tylko ze względu na artystki i symbolikę różu, ale przez emocje, które płynęły ze sceny. To było wydarzenie o wrażliwości, czułości i sile – o tym, jak kultura potrafi uzdrawiać i inspirować.
Kulminacyjnym momentem gali był wspólny występ Nataszy, Reni Jusis, Chimene Badi i zespołu Generation Céline, które w poruszającej interpretacji „La Vie en Rose” oddały hołd kobiecości, miłości i francuskiej elegancji. Ich głosy – różne, a jednak idealnie współbrzmiące – stworzyły muzyczną opowieść o tym, jak pięknie można patrzeć na świat przez różowe okulary. W powietrzu unosiło się coś więcej niż muzyka – to było poczucie wspólnoty, piękna i wdzięczności.

Wyróżnienie Marianne d’Honneur dla ambasadorów przyjaźni polsko-francuskiej
Podczas gali tradycyjnie wręczono także wyjątkowe wyróżnienie Marianne d’Honneur – nagrodę przyznawaną osobom, które w szczególny sposób budują mosty między Polską a Francją. Jak podkreśliła prowadząca Anna Kaczyńska:
„Każdego roku wręczamy podczas naszej uroczystości Marianne d’Honneur wyróżnienia, którymi honorujemy osoby, które budują mosty między Polską a Francją. Wśród osób wyróżnionych w minionych latach znaleźli się twórcy, artyści, wyjątkowe osobowości życia publicznego. To dla nas wielki zaszczyt ogłosić, że w tym roku Marianne d’Honneur wręczamy trzem osobom – ambasadorom Francji, którzy pełnili swoją funkcję jeden po drugim”.
W poprzednich latach to prestiżowe wyróżnienie trafiło m.in. do Andrzeja Seweryna, Wojciecha Pszoniaka – artystów, którzy przez swoją twórczość łączyli polską i francuską wrażliwość. Nagrodę otrzymała także Iga Świątek, symbol odwagi i ambicji nowego pokolenia, oraz rodzina d’Ornano, twórcy marki Sisley Paris, doceniona za wspieranie rozwoju francuskiego biznesu w Polsce. To właśnie dzięki takim osobowościom – ludziom, którzy inspirują i przekraczają granice – idea French Touch pozostaje żywa i autentyczna.
French Touch – piękno, które zostaje
„Francja to odnajdywanie przyjemności i smaku życia w drobnych przyjemnościach. To radość, elegancja i umiejętność cieszenia się drobnymi przyjemnościami” – powiedziała Anna Kaczyńska, wprowadzając widzów w klimat wieczoru.
Trudno o lepsze słowa, by opisać to, co działo się chwilę później na scenie – imponujący kankan w wykonaniu legendarnego Moulin Rouge porwał publiczność do świata falbanek, koronek i paryskiej energii.
„Ten taniec, który w XIX wieku uznawano za zbyt śmiały i „nieprzystojny dla damy”, dziś stał się symbolem odwagi, wolności i kobiecego temperamentu. Kankan to czysta »joie de vivre« – radość życia w najpiękniejszej, najbardziej nieokiełznanej formie. To także przypomnienie, że elegancja nie musi oznaczać powagi, a odwaga i lekkość mogą iść w parze z klasą” – podkreślały prowadzące galę.

Francuska radość życia w rytmie „Aux Champs-Élysées”
Na zakończenie gali wszyscy artyści – wraz z publicznością – tradycyjnie już odśpiewali „Aux Champs-Élysées”. Cała sala rozbrzmiała francuskim rytmem i wspólną radością, która stała się symbolem jedności i miłości do życia w paryskim stylu. W tym momencie Teatr Wielki – Opera Narodowa zamienił się w mały fragment Paryża, pełen świateł, emocji i uśmiechów.
To właśnie w tej wspólnej piosence kryła się prawdziwa idea French Touch – łączenie kultur, ludzi i energii, które inspirują do patrzenia na świat przez różowe okulary. Bo w gruncie rzeczy „La Vie en Rose” to nie tylko piosenka, ale sposób myślenia: o pięknie, które jest w nas, o odwadze, by śmiać się mimo trudnych czasów, i o radości, która łączy ponad granicami.

