Jak zemsta zmienia ludzi w potwory? Wywiad z autorką „Szachownicy”

  • Post published:2025-10-28
You are currently viewing Jak zemsta zmienia ludzi w potwory? Wywiad z autorką „Szachownicy”
Jak zemsta zmienia ludzi w potwory? Wywiad z autorką „Szachownicy”

Co kryje się za tytułem „Szachownica”? Jak cienka jest granica między ofiarą a katem, prawdą a iluzją? W rozmowie z autorką „Szachownicy” – Eweliną Sebastyańską – poznajemy historię powstania książki, jej metaforyczny sens i emocje, które miała wywołać u czytelników. To opowieść o ludzkich obsesjach, manipulacjach i pragnieniu miłości, które czasem prowadzi do destrukcji – i o tym, że w każdej grze najważniejsze jest spojrzenie w oczy własnym cieniom.

Jak zrodził się pomysł na książkę „Szachownica”?

Pomysł zrodził się z fascynacji tym, jak bardzo człowiek potrafi oszukać samego siebie. Zawsze interesowało mnie, jak cienka jest granica między ofiarą a katem, między prawdą a tym, co sami chcemy uznać za prawdę. Pewnego dnia pomyślałam: a co, jeśli ktoś tak bardzo pragnie zemsty, że w końcu sam staje się potworem, którego chciał zniszczyć? Z tej myśli narodziła się „Szachownica”.

Skąd wziął się pomysł na fabułę i tytuł książki?

Tytuł to metafora życia i manipulacji. Na szachownicy nie ma przypadkowych ruchów — każdy jest albo krokiem do zwycięstwa, albo do klęski. Tak samo w mojej książce: bohaterowie przesuwają siebie nawzajem po planszy emocji, kłamstw i iluzji. Fabuła natomiast zrodziła się z obserwacji, jak ludzie grają w te swoje codzienne szachy — w pracy, w miłości, w mediach społecznościowych. Wystarczy zdjąć maski i nagle okazuje się, że nikt nie jest tym, kim wydawał się być.

Gdyby Twoja książka była figurą w szachach, to którą i dlaczego?

Byłaby hetmanem – najpotężniejszą figurą, która może poruszać się w dowolnym kierunku. Bo „Szachownica” to właśnie gra o władzę, kontrolę i złudzenie, że mamy wpływ na innych. A tak naprawdę to emocje i obsesje pociągają za sznurki – nie my.

Czy pisząc tę książkę, odkryłaś coś nowego o sobie?

Tak. Odkryłam, że w każdym z nas jest cień. I że prawdziwa odwaga nie polega na jego ukrywaniu, tylko na spojrzeniu mu w oczy. Pisząc tę książkę, zrozumiałam też, jak bardzo człowiek może pragnąć miłości, nawet jeśli w jej imię gotów jest zniszczyć siebie i innych. To było jak terapia — bez terapeuty, ale z brutalną szczerością.

Jakie emocje chciałaś wywołać u czytelników poprzez tę powieść?

Chciałam, żeby czytelnik czuł dysonans — jednocześnie fascynację i niepokój. Żeby z jednej strony rozumiał motywy bohaterki, a z drugiej – miał w sobie sprzeciw wobec jej czynów. „Szachownica” ma wytrącić z poczucia moralnego komfortu. Bo czasem najgorsze potwory rodzą się z bólu, a nie z nienawiści.

Skąd czerpiesz inspiracje – literatura, życie codzienne, podróże?

Z ludzi. Z tego, co ukrywają, gdy myślą, że nikt nie patrzy. Z rozmów, które zaczynają się banalnie, a kończą się wyznaniem, którego nie spodziewa się żadna ze stron. Czasem też z ciszy – ta potrafi powiedzieć więcej niż tysiąc dialogów.

Czy w książce są elementy autobiograficzne lub inspirowane prawdziwymi wydarzeniami?

Nie, nie w sensie osobistym. „Szachownica” nie jest o mnie. Ale emocje – te już jak najbardziej są prawdziwe. Czerpię je z obserwacji ludzi: tego, jak potrafią kombinować, kręcić, tworzyć pozory, a potem sami gubią się w swojej grze. To właśnie fascynuje mnie najbardziej – jak cienka jest granica między manipulacją a desperacją, między chęcią kontroli a strachem przed byciem zranionym. To z takich obserwacji powstają najbardziej autentyczne historie – nie dlatego, że się wydarzyły, ale dlatego, że mogłyby się wydarzyć.

Jak myślisz, dlaczego tematy poruszane w „Szachownicy” są aktualne dla dzisiejszego czytelnika?

Bo żyjemy w epoce masek. W świecie, gdzie każdy buduje własny wizerunek, często kosztem autentyczności. „Szachownica” dotyka właśnie tego – iluzji, którą tworzymy, żeby przetrwać. A jednocześnie mówi o pragnieniu bycia zauważonym i kochanym naprawdę. To się nie starzeje. To jest uniwersalne.

Która postać najlepiej radziłaby sobie w realnym świecie?

Ann, która potrafi przetrwać wszystko. Jest chłodna, logiczna, pozbawiona złudzeń. W realnym świecie często właśnie takie cechy pozwalają coś osiągnąć – niestety kosztem człowieczeństwa.

Co chciałabyś, aby czytelnicy zapamiętali po przeczytaniu książki?

Że nic nie jest czarno-białe. Że w każdej grze ktoś musi przegrać – ale najczęściej przegrywamy sami ze sobą. I że prawdziwe wyzwolenie nie polega na zemście, tylko na odpuszczeniu.

Przeczytaj artykuł pt.: Książka „Szachownica” Eweliny Sebastyańskiej podbija serca czytelników.

Czego uczy nas „Szachownica”? Refleksje autorki o życiu i emocjach

„Szachownica” nie daje gotowych odpowiedzi, ale zmusza do refleksji nad tym, kim jesteśmy i jak gramy w swoje codzienne szachy. To historia o iluzjach, które sami tworzymy, o emocjach, które nami rządzą, i o odwadze, by zmierzyć się z własnym cieniem. Po przeczytaniu tej książki jedno staje się jasne: prawdziwe zwycięstwo nie polega na pokonaniu innych, lecz na odnalezieniu spokoju w sobie.

Redakcja e-Wenus.pl

e-Wenus.pl to najlepszy portal dla kobiet i cyfrowy magazyn tworzony przez kobiety i dla kobiet. Poruszamy tematy ważne dla współczesnych kobiet – przedsiębiorczych, aktywnych zawodowo, mam, singielek i wszystkich, które żyją na własnych zasadach. Inspirujemy, wspieramy rozwój osobisty i zawodowy, dzielimy się praktycznymi poradami na temat życia, zdrowia, finansów, stylu, macierzyństwa, kultury, mody, urody, relacji i kobiecych pasji. Promujemy kobiece inicjatywy i wspieramy kobiece marki, pokazując siłę kobiecej społeczności. Nasz cykl „Pasjonatki” to historie kobiet, które realizują swoje marzenia z pasją i odwagą. Sprawdź więcej w zakładce redakcja nowoczesnego magazynu dla kobiet! 💕Podobał Ci się ten artykuł? Możesz nas wesprzeć – postaw kawę lub dołącz do grona wyjątkowych partnerów portalu dla kobiet e-Wenus.pl!💕